Forbet

Radwańska: Zagrać gorzej i wygrać

/ Antoni Cichy, źródło: własne, foto: AFP

Agnieszka Radwańska w minorowym nastroju opuszczała Kort Centralny. Wobec porażki z Sabine Lisicki na nic zdały się pochwały dziennikarzy i świadomość dobrej gry.

Krakowianka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż otarła się o sobotni finał. Przez moment powtórzenie zeszłorocznego sukcesu było na wyciągnięcie rakiety. – To tylko jedno przełamanie. Rywalka bardzo dobrze serwowała. Z jednej strony to przełamanie to wiele, ale z drugiej nie tak bardzo. Miałam wiele okazji. Byłam już dwa punkty od wygranej w meczu. A wtedy ona w drugim podaniu serwuje z prędkością 100 mil na godzinę. W takim momencie wiadomo, że wszystko przybiera inny kształt – relacjonuje najlepsza polska tenisistka.

Radwańskiej nie pokrzepiły opinie dziennikarzy i ekspertów. Wszyscy zgodnie, jak jeden mąż, wypowiadali się o jej postawie w samych superlatywach. Niestety, przeważyły drobne błędy. – Wolałabym rozegrać gorsze spotkanie i wygrać. Miałam sporo szans i kilka prostych błędów, które kosztowały mnie zwycięstwo – ze smutkiem przyznała czwarta rakieta świata.

Forbet