Ranking WTA. Iga Świątek bez zmian, życiówka Andrejewej, powrót Zheng
Iga Świątek pozostaje dziewiątą rakietą świata w rankingu WTA. Pierwszy raz na podium zestawienia najlepszych tenisistek świata znalazła się Mirra Andriejewa. Awans zanotowała również Qinwen Zheng.
Za nami pierwsza z imprez WTA 1000 wchodząca w skład Asian Swing. Najlepszy wynik z Polek w Pekinie uzyskała Iga Świątek. Mistrzyni rywalizacji z 2023 dotarła do 1/4 finału China Open 2026. Taki wynik pozwolił byłej liderce rankingu utrzymać dziewiąte miejsce w rankingu WTA. Ćwierćfinałowa porażka z Elise Mertens sprawiła również, że najlepsza polska zawodniczka nie wyprzedziła Marty Kostiuk w rankingu The Race na podstawie, którego zawodniczki są kwalifikowane do kończącej sezon imprezy WTA Finals.
Zadowolona z Pekinu wyjechała Qinwen Zheng. Reprezentantka gospodarzy jako pierwsza Chinka triumfowała w turnieju rozgrywanym w stolicy Państwa Środka. To sprawiło, że złota medalistka olimpijska powróciła do top 30 zestawienia najlepszych tenisistek świata i jest na 31. pozycji. Po kolejny tytuł w imprezie, która rangą ustępuje jedynie turniejom wielkoszlemowym nie sięgnęła Mirra Andriejewa. Mimo to podopieczna Conchity Martinez może mieć powody do zadowolenia, gdy patrzy na swe najnowsze miejsce w zestawieniu WTA. Zawodniczka z Krasnojarska zadebiutowała na miejscu trzecim.
Spośród pozostałych polskich tenisistek, które zobaczyliśmy w rywalizacji podczas China Open 2026 jedyny wygrany mecz ma za sobą Magdalena Fręch. Łodzianka w pierwszej rundzie pokonałą Elsę Jacquemot, aby w pojedynku o trzecią runde przegrać z Nikolą Bartunkovą. Taki występ jednak nie przełożył się na awans w rankingu. Trzecia rakieta naszego kraju zanotowała spadek z miejsca 48. na 56. Maja Chwalińska, która w swym meczu otwarcia uległa Dajanie Jastremska przesunęła się o jedną pozycję w dół i jest 22. rakietą świata.
Z kolei Magda Linette jako jedyna z Polek notowanych w top 100 zanotowała awans o trzy lokaty i jest obecnie na pozycji 77. Z kolei o sześć „oczek” w górę przesunęła się Katarzyna Kawa. Kryniczanka przeszła kwalifikacje w Pekinie, ale w swym debiutanckim pojedynku w imprezie WTA 1000 musiała uznać wyższość rywalki. Mimo to piąta rakieta naszego kraju z miejsca 133 awansowała na 127 pozycję.



