Ranking WTA. Osaka czuje na plecach oddech rywalek

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Naomi Osaka wciąż zasiada na fotelu liderki rankingu WTA, ale jej przewaga nad najgroźniejszymi rywalkami jest niewielka. Grupa pościgowa powiększyła się o Kiki Bertens, która dzięki turniejowemu zwycięstwu w Madrycie awansowała na czwartą pozycję. Spośród Polek najwyżej notowana jest Magda Linette.

Osaka może tylko pomarzyć o ponad 4-tysięcznej przewadze, jaką właśnie wypracował sobie w rankingu ATP Novak Dżoković. W rankingu kobiecym czołówka jest o wiele bardziej spłaszczona. Jeszcze nie tak dawno o fotel liderki walczyły Karolina Pliszkova i Sloane Stephens, a obecnie zajmują odpowiednio siódme i ósme miejsce. Przed nimi jest olbrzymi ścisk. Szóstą Elinę Switolinę od trzeciej Angelique Kerber dzieli niespełna 450 punktów. W tej grupie, dokładnie na czwartym miejscu, znalazło się też miejsce dla Kiki Bertens. To najwyższa pozycja w karierze holenderskiej zawodniczki, która wygrała w ubiegłym tygodniu zawody w Madrycie.

Zwycięstwo Bertens miało też znaczenie dla miejsca na szczycie światowych list. Gdyby finałowy mecz wygrała Simona Halep, to Rumunka powróciłaby na fotel liderki. Ten jednak wciąż należy do Naomi Osaki. 

Warto zwrócić też uwagę na kolejny awans Belindy Bencic. Szwajcarka wspięła się z 18. na 15. miejsce i wciąż pozostaje w drugim szeregu, ale to już niedługo może się zmienić. W obecnym sezonie Bencic należy bowiem do ścisłej światowej czołówki – w rankingu WTA Race zajmuje piąte miejsce! 

Jedyną Polką w pierwszej setce jest Magda Linette. Poznanianka awansowała o dwie pozycje i jest obecnie 84. rakietą świata. Iga Świątek zajmuje 103. miejsce, a pozycja numer 192 należy do Katarzyny Kawy. 

W rankingu deblistek rządzą Czeszki. Do zajmujących dwa pierwsze miejsca Kateriny Siniakovej i Barbory Krejcikovej dołączyła Barbora Strycova. Co więcej, ósmą lokatę zajmuje Andrea Sestini Hlavackova. Najlepsza z Polek, Alicja Rosolska, utrzymała 24. miejsce.

 


Wyniki

NULL