Raonic sportowcem roku w Kanadzie

/ Tomasz Krasoń, źródło: torontosun.com/atpworldtour.com, foto: Raonic sportowcem roku w Kanadzie

Milos Raonic został wybrany najlepszym sportowcem Kanady. 21-latek zakończył sezon na 13. miejscu na świecie i zdołał wygrać dwa singlowe turnieje w cyklu ATP. W gronie kobiet za najlepszą uznano piłkarkę Christine Sinclair.

Raonic w kanadyjskim tenisie pełni podobną rolę jak Agnieszka Radwańska w polskim – po prostu przełamuje kolejne bariery. Jako pierwszy w historii swojego kraju Milos wdarł się do czołowej czterdziestki rankingu singlistów, a ostatni sezon zakończył na świetnym 13. miejscu. Poza tym wygrał dwa singlowe turnieju w cyklu ATP (Chennai i San Jose) oraz zaliczył dwa finały (Memphis i Tokio).

Chcę dokonać pewnej zmiany w swoim kraju – powiedział Raonic w wywiadze dla The Toronto Sun. – Mamy w kraju wspaniałą kulturę hokejową. Myślę, że nie powodów, aby z tenisem było inaczej. Kanada dała wiele mnie i mojej rodzinie. Teraz nadeszła pora abym się jej odwdzięczył – przyznał urodzony w czarnogórskiej Podgoricy tenisista.

Dotychczas tenisowa Kanada skupiała się wokół sukcesów wybitnego deblisty, Daniela Nestora, który w zawodowym cyklu wygrał 80 turnieju w grze podwójnej. 40-latek również jest pod wrażeniem dokonań młodszego o blisko dwie dekady rodaka: – Jestem pod wielkim wrażeniem dojrzałości Milosa, która biorąc od uwagę jego wiek, jest olbrzymia. Ma on głowę na karku i zawsze podejmuje właściwe decyzje. To imponujące. Myślę, że może wygrać Wielkiego Szlema. I to już w niedalekiej przyszłości.

Głównym atutem Milosa Raonica jest świetny serwis. Podając z prędkością przekraczającą 250km/h zajmuje trzecie miejsce na liście serwisowych bombardierów wszechczasów. Kanadyjczyk jest również członkiem Narodowego Centrum Treningowego w Montrealu. Pamiętać należy także o tym, że dynamicznie rozwijająca się kariera Raonica była hamowana przez kontuzje. Najpoważniejsza z dotychczasowych to uraz biodra, którego leczenie wymagało operacji.