Reprezentantki gospodarzy lepsze od Kani i Geuer

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Paula Kania i Nicola Geuer nie poszły za ciosem po wyeliminowaniu w 1. rundzie turnieju WTA w Den Bosch pary rozstawionej z numerem trzy. W kolejnym meczu uległy 3:6, 5:7 reprezentantkom gospodarzy Lesley Kerkhove i Bibiane Schoffs, notowanym obecnie w drugiej setce rankingu WTA. 

Polsko-niemiecka para wywiezie z Holandii miłe wspomnienia. Zwycięstwo w 1. rundzie nad rozstawionymi z numerem trzy Monique Adamczak i Kaitlyn Christian było sporą, a zarazem miłą niespodzianką. Tym samym otworzyła się szansa na bardzo dobry rezultat, ponieważ w ćwierćfinale po drugiej stronie siatki stanęły Lesley Kerkhove i Bibiane Schoofs, które otrzymały od organizatorów ,,dzikie karty”. Holenderki nie są w tourze postaciami anonimowymi, ale nigdy też nie odnosiły spektakularnych sukcesów. Obecnie obie są notowane w drugiej setce rankingu WTA. Z polsko-niemiecką parą zdołały jednak wygrać 6:3, 7:5.

Szkoda zwłaszcza drugiego seta, w którym Kania i Guer odrobiły straty ze stanu 2:4, wygrywając trzy gemy z rzędu. Od zwycięstwa i doprowadzenia do remisu w setach dzieliło je jeszcze jedno przełamanie, ale rywalki nie dały się ponieść emocjom. Od stanu 4:5 w drugim secie do końca meczu straciły tylko dwa punkty. Do półfinału weszły z przytupem.

Punkty zdobyte w Den Bosch pozwolą Pauli Kani awansować w okolice 160. miejsca w rankingu WTA deblistek. Celem Polki jest powrót po kontuzji do czołowej setki. Przypomnijmy, że najwyżej była notowana na 58. pozycji.


Wyniki

Ćwierćfinał debla:

L. Kerkhove, B. Schoofs (Holandia) – N. Geuer, P. Kania (Niemcy, Polska) 6:3, 7:5