Ból brzucha zaszkodził Ruudowi w półfinale Roland Garros

/ Marek Golba , źródło: https://tennishead.net/, foto: AFP

Casper Ruud wyznał na konferencji prasowej, że w trakcie meczu półfinałowego z Alexandrem Zverevem zmagał się z bólami brzucha. To właśnie problemy ze zdrowiem miały być powodem porażki w półfinale.

25-letni Norweg to finalista dwóch poprzednich edycji Rolanda Garrosa. Już wiemy, że nie dołoży trzeciego finału z rzędu w stolicy Francji, ponieważ przegrał w czterech setach z Alexandrem Zverevem. W rozmowie z mediami wyznał, że od początku meczu dokuczały mu problemy zdrowotne.

– Miałem pecha. Świetnie wszedłem w mecz, ale w trakcie pierwszego seta zacząłem odczuwać ból brzucha. Dlatego nie mogłem utrzymać takiego poziomu intensywności. Coś mnie ograniczało – tłumaczy Norweg.

Przed meczem ze Zverevem Ruud miał trzy dni wolnego po tym, jak Novak Dżoković oddał ćwierćfinałowy mecz walkowerem. Trzykrotny finalista turniejów Wielkiego Szlema nie krył frustracji, że ból brzucha dopadł go w meczu półfinałowym.

– Jestem po prostu rozczarowany, że to musiało się przytrafić właśnie w półfinale. Po prostu nie miałem szczęścia. Nie mogłem doczekać się tego meczu. Zacząłem dobrze, ale nie byłem w stanie utrzymać tego poziomu – wyznał Ruud.

Mimo, że siódmy tenisista rankingu ATP nie powtórzył swojego wyczynu z dwóch ostatnich sezonów, jest zadowolony ze swoich wyników na kortach ziemnych.

Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiega ten sezon. Próbowałem dodać kilka ulepszeń do mojej gry i myślę, że wyszło mi to całkiem dobrze (…) Tegoroczny wynik w Paryżu to wciąż znakomity wynik. Szkoda, że ta edycja musiała zakończyć się dla mnie w taki sposób, co nie zmienia faktu, że pierwsza połowa w moim wykonaniu była naprawdę świetna – podsumował swoje starty Norweg.

Casper Ruud powiedział, że nie ma w planach wziąć udziału w najbliższych turniejach na trawie, a jego następnym startem będzie Wimbledon.