Roland Garros. Naomi Osaka wycofała się z turnieju

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: Twitter, foto: AFP

Naomi Osaka poinformowała za pośrednictwem Twittera, że wycofała się z Roland Garros. Decyzja jest pośrednio wynikiem kontrowersji związanych z jej niechęcią do uczestnictwa w konferencjach prasowych i stanem psychicznym. Zapowiedziała, że planuje kilka tygodni przerwy od tenisa.

O Naomi Osace zrobiło się w tym roku w Paryżu głośno już przed turniejem i to nie dlatego, że była w gronie faworytek do triumfu w zawodach. Japonka podjęła decyzję o tym, że nie będzie uczestniczyć w obowiązkowych pomeczowych konferencjach prasowych. Sytuacja ta wywołała bardzo duże kontrowersje, a organizatorzy turnieju ukarali ją po meczu pierwszej rundy karą w wysokości 15 tysięcy dolarów i zagrozili dyskwalifikacją, jeśli dalej będzie unikać konferencji.

W poniedziałkowy wieczór Osaka opublikowała na Twitterze informację o tym, że postanowiła wycofać się z turnieju. „Cześć wszystkim, to nie jest sytuacja, którą sobie wyobrażałam i której chciałam, kiedy podejmowałam swoją decyzję parę dni temu” – zaczęła oświadczenie Japonka.

W dalszej jego części poinformowała, że dla dobra turnieju, zawodników i własnego, podjęła decyzję o wycofaniu się z rywalizacji „aby wszyscy mogli skupić się znowu na tenisie w Paryżu”. W dalszej części oświadczenia przyznała, że od czasu zwycięskiego US Open w 2018 roku zmagała się z długimi okresami depresji, a także, iż zmaga się z fobią społeczną, która szczególnie utrudnia jej uczestniczenie w konferencjach. Jest powodem, który przysparza jej wiele stresu.

Przeprosiła także dziennikarzy, którzy mogli się poczuć urażeni jej decyzją, lecz jednocześnie przyznała, iż uznaje obowiązujące zasady za przestarzałe. Wyraziła chęć rozmowy na ten temat z organizatorami turniejów wielkoszlemowych i touru po zakończeniu Roland Garros. Zapowiedziała również, że zamierza wziąć sobie nieco przerwy od startów.

W pierwszej rundzie paryskiego turnieju Osaka pokonała w dwóch setach Rumunkę Patricię Marię Tig. W drugiej miała się zmierzyć z inną reprezentantką tego kraju – Aną Bogdan.