Roland Garros. Pewne triumfy Nadala i Dźokovicia

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: własne, foto: AFP

Rafael Nadal i Novak Dźoković pewnie wygrali swoje mecze pierwszej rundy Roland Garros. Aczkolwiek mimo wszystko więcej problemów miał w swoim meczu Hiszpan, bowiem bliski był straty seta. Nie zawiedli również Berrettini i Schwartzman.

Rafael Nadal w pierwszej rundzie paryskiego turnieju mierzył się z Australiczykiem Alexeiem Popyrinem. W pierwszych dwóch setach zawodnik z Antypodów nie sprawiał Hiszpanowi większych problemów. Jednakże w trzecim 63. zawodnik rankingu ATP postraszył króla mączki. Dzięki przełamaniu w szóstym gemie Popyrin był bardzo bliski wygrania trzeciej partii. Miał dwie piłki setowe na 6:4 przy własnym podaniu, lecz nie zdołał ich wykorzystać. Rozstrzygnięcie przyniósł tiebreak, w którym Nadal nie dał rywalowi większych szans, wygrywając 7:3.

Łatwiej swój mecz wygrał Novak Dźoković. Lider rankingu ATP mierzył się z Amerykaninem Tennysem Sandgrenem. W tym starciu zdecydowanie najbardziej wyrównana była druga część spotkania. O zwycięstwie Serba zadecydowało w nim jedno przełamanie z samego początku, na którego odrobienie tenisista zza oceanu miał aż sześć szans. Skuteczność triumfatora tej imprezy z 2016 roku pozwoliła mu jednak zachować przewagę. Dźoković mógł się cieszyć z awansu po niespełna dwóch godzinach gry.

Jeszcze szybciej z doświadczonym Tajwańczykiem Yen-Hsun Lu rozprawił się Diego Schwartzman. Argentyńczyk oddał rywalowi tylko siedem gemów. Więcej problemów z innym Azjatą miał Matteo Berrettini. Włoch zaczął wyśmienicie od wygrania pierwszej partii 6:0, jednak z czasem Taro Daniel stawiał coraz cięższe warunki. Japończyk zdołał nawet wygrać trzeciego seta. To był jednak szczyt jego możliwości i do sensacji ostatecznie nie doszło.

Za niespodziankę można natomiast uznać porażkę Feliciano Lopeza z Argentyńczykiem Federico Corią. Kończący w tym roku 40 lat Hiszpan nie wygrał w starciu z młodszym o jedenaście lat rywalem nawet seta. Wyrównaną walkę nawiązał tak naprawdę tylko w drugiej partii, która zakończyła się tiebreakiem. Z turniejem pożegnał się też inny doświadczony tenisista – Kevin Anderson. Reprezentant RPA w czterech setach uległ Koreańczykowi Soonwoo Kwonowi. Tymczasem Pablo Cuevas nadspodziewanie łatwo rozprawił się z Lucasem Pouillem. Półfinalista Australian Open 2019 urwał Urugwajczykowi tylko siedem gemów. Tymczasem w starciu dwóch weteranów Philipp Kohlschreiber okazał się lepszy od Fernando Verdasco. W pojedynku dwóch Francuzów Gasquet nie dał za to szans Gastonowi.


Wyniki

Philipp Kohlschreiber (Niemcy) – Fernando Verdasco (Hiszpania) 7:6(3), 6:2, 2:6, 6:4

Rafael Nadal (Hiszpania, 3) – Alexei Popyrin (Australia) 6:3, 6:2, 7:6(3)

Federico Coria (Argentyna) – Feliciano Lopez (Hiszpania) 6:3, 7:6(4), 6:2

Diego Schwartzman (Argentyna, 10) – Yen-hsun Lu (Tajwan) 6:2, 6:2, 6:3

Richard Gasquet (Francja) – Hugo Gaston (Francja, WC) 6:1, 6:4, 6:2

Matteo Berrettini (Włochy, 9) – Taro Daniel (Japonia, Q) 6:0, 6:4, 4:6, 6:4

Soonwoo Kwon (Korea Południowa) – Kevin Anderson (Republika Południowej Afryki) 7:5, 6:4, 2:6, 7:6(4)

Pablo Cuevas (Urugwaj) – Lucas Pouille (Francja) 6:3, 6:1, 6:3

Novak Dźkoković (Serbia, 1) – Tennys Sandgren (Stany Zjednoczone) 6:2, 6:4, 6:2