Roland Garros. Seyboth Wild sprawcą pierwszej tegorocznej sensacji, powrót Zvereva

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.atptour.com, foto: AFP

Daniił Miedwiediew w pięciu setach przegrał spotkanie pierwszej rundy Thiago Seybothem Wildem. Jest to dotychczas największa sensacja rywalizacji mężczyzn na paryskich kortach w tym roku.

Do Paryża były lider rankingu ATP przyjechał w glorii zwycięzcy turnieju ATP 1000 w Rzymie. Jednak sam notował nastroje, gdy stawiano go w roli faworyta podczas najważniejszego tegorocznego turnieju rozgrywanego na kortach ziemnych. I jakby przewidział to co wydarzy się nad Sekwaną.

Rywalem Miedwiediewa byl Thiago Seyboth Wild. Dla Brazylijczyka tegoroczny występ w Paryżu jest dopiero drugim w karierze w drabince turnieju głównego w imprezie Wielkiego Szlema. Debiut zaliczył w 2020 roku na US Open, gdzie przegrał mecz pierwszej rundy. Tym razem sprawiając sensacje zaliczył premierową wygraną podczas jednego z czterech najważniejszych turniejów sezonu.

W rankingu ATP ćwierćfinalistę Roland Garros 2021 i tenisistę z Kraju Kawy dzieli 170. pozycji. Jednak tej różnicy nie było widać we wtorkowe popołudnie na korcie centralnym paryskiego kompleksu. Seyboth Wild dotrzymywał kroku wyżej notowanemu rywalowi. Do tego stopnia, że pierwsze dwie odsłony rozstrzygnęły się w tie-breakach. Premierowego wygrał Brazyliczyk. Również w drugim był bliski sukcesu, ale nie wykorzystał dwóch okazji i wicelider rankingu doprowadził do wyrównania stanu spotkania. Taki obrót spraw nieco podłamał tenisistę, który do imprezy dostał się z kwalifikacji i przegrał tą część meczu 2:6. W kolejnej zaliczył jednak powrót i losy awansu rozstrzygnął piąty set. W tym to pretendent prezentował się lepiej. Jednak dopiero trzecie przełamanie, na 5:3, okazało się tym decydującym. Miedwiediew tej straty już nie zdołał odrobić i sensacja stała się faktem.

Udany powrót na paryskie korty zanotował Alexander Zverev. Niemiec przed rokiem wystąpił w 1/2 finału. A jego rywalem w meczu o finał był Rafael Nadal. Spotkanie obu panów zostało przerwane, gdy potwornie wyglądającej kontuzji doznał tenisista zza naszej zachodniej granicy. Po dwunastu miesiącach Zverev powrócił na paryskie korty i dokonał tego w bardzo dobrym stylu. W meczu Lloydem Harrisem co prawda potrzebował dwóch tie-breaków, ale nie stracił seta i zrobił kolejny krok w stronę powtórki zeszłorocznego wyniku.


Wyniki

Pierwsza runda:

Thiago Seyboth Wild (Brazylia, Q) – Daniił Miedwiediew (2) 7:6(5), 6:7(8), 2:6, 6:3, 6:4

Holger Rune (Dania, 6) – Christopher Eubanks (USA) 6:4, 3:6, 7:6(2), 6:2

Taylor Fritz (USA, 9) – Michael Mmoh (USA) 6:2, 6:1, 6:1

Alexander Zverev (Niemcy, 22) – Lloyd Harris (RPA) 7:6(6), 7:6(0), 6:1

Francisco Cerundolo (Argentyna, 23) – Jaume Munar (Francja) 6:1, 2:6, 7:6(5), 6:1

Grigor Dimitrow (Bułgaria, 28) – Timofey Skatov (Kazachstan, Q) 6:0, 6:3, 6:2

Andrea Vavassori (Włochy) – Miomir Kecmanovic (Serbia, 31) 5:7, 2:6, 7:6(8), 7:6(3), 7:6(9)

Tommy Paul (USA) – Dominic Stricker (Szwajcaria, LL) 6:3, 6:2, 6:4

Gael Monfils (Francja, WC) – Sebastian Baez (Argentyna)

Arthur Rinderknech (Francja) – Richard Gasquet (Francja) 6:4, 2:6, 6:2 7:6(4)

Genaro Alberto Olivieri (Argentyna) – Giovanni Mpetshi Perricard (Francja, WC) 7:6(3), 4:6, 4:6, 7:5, 6:1

Quentin Halys (Francja) – Guido Pella (Argentyna) –

Emil Ruusuvuori (Finlandia) – Gregoire Barrere (Francja) 6:2, 6:7(5), 5:7, 6:1, 6:4

Giulio Zeppieri (Włochy) – Alexander Bublik (Kazachstan) 6:0, 4:6, 4:6, 6:3, 7:5

Thiago Monteiro (Brazylia) – Yannick Hanfmann (Niemcy)

Alex Molcan (Słowacja) – Hugo Gaston (Francja, WC) 6:1, 7:6(4), 6:4

Yoshihito Nishioka (Japonia) – J.J. Wolf (USA) 1:6, 3:6, 6:4, 6:3, 6:3