Roland Garros. Świątek już w trzeciej rundzie

/ Maciej Pietrasik , źródło: własne, foto: AFP

Iga Świątek bez większego problemu awansowała do trzeciej rundy Roland Garros. W drugiej partii meczu z Su-Wei Hsieh musiała co prawda odrabiać straty, ale ostatecznie znów spędziła na korcie tylko nieco ponad godzinę. Wygrała 6:1, 6:4 i teraz zmierzy się z Eugenie Bouchard.

Po tym, jak Iga Świątek w bardzo dobrym stylu wyeliminowała zeszłoroczną finalistkę, Marketę Vondrousovą, można było uznać ją za zdecydowaną faworytkę meczu z Su-Wei Hsieh.

Pierwsza partia zdecydowanie to potwierdziła. Większość gemów Polka wygrywała bardzo pewnie. Miała jeden słabszy moment, gdy po grze na przewagi straciła podanie, ale i tak zwyciężyła 6:1.

Lekkie problemy zaczęły się w drugiej partii. To reprezentantka Tajwanu rozpoczęła ją zdecydowanie lepiej – od prowadzenia 4:1. Miała jednak ogromne problemy z utrzymaniem własnego podania.

W całym meczu ta sztuka udała się Hsieh zaledwie raz. Świątek złapała natomiast właściwy rytm i całkowicie zdominowała rywalkę. Efektem było wygranie pięciu gemów z rzędu i całego spotkania – 6:1, 6:4 – w nieco ponad godzinę.

Teraz nasza tenisistka może już myśleć o meczu trzeciej rundy, który prawdopodobnie zostanie rozegrany w piątek. Rywalką Polki będzie Eugenie Bouchard. Kanadyjka pokonała w trzech setach Darię Gavrilovą. W Paryżu gra dzięki „dzikiej karcie”, ale w 2014 roku była tu w półfinale, a niedawno grała o tytuł w zawodach WTA w Stambule.


Wyniki

Druga runda singla:
Iga Świątek (Polska) – Su-Wei Hsish (Tajwan) 6:1, 6:4