Roland Garros. Świątek zagra z ubiegłoroczną finalistką

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Nasi reprezentanci wiedzą już z kim zagrają w pierwszej rundzie Roland Garros. Niestety, mimo że wciąż trwają kwalifikacje, nie ma szans na to, że grupa uczestników z Polski się powiększy. Magdalena Fręch przegrała w pierwszej rundzie eliminacji, a Katarzyna Kawa nie została dopuszczona do startu z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa. W turnieju głównym w grze pojedynczej reprezentować nas będą: Magda Linette, Iga Świątek, Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak. 

Linette i Hurkacz zostali rozstawieni w tegorocznej edycji, więc od początku mieli pewność, że w pierwszej rundzie trafią na nierozstawionych przeciwników. Również w drugiej rundzie, jeśli się do niej dostaną, zagrają z niżej sklasyfikowanymi rywalami. Świątek i Majchrzak takiej gwarancji nie mieli. Na dodatek los nie okazał się dla nich łaskawy.

Oboje trafili na turniejowe ,,piętnastki”. Z tą liczbą w turnieju kobiet wystąpi Marketa Vondrouszova, zeszłoroczna finalistka. Pojedynek Polki i Czeszki to jedno z najciekawszych zestawień na pierwszym szczeblu turniejowej drabinki. Co ciekawe, Świątek i Vondrouszova grały ze sobą dwa miesiące temu podczas pokazowego turnieju w Czechach. Nasza reprezentantka wygrała tamto spotkanie 7:6(2), 6:0.

Rywalem Majchrzaka będzie natomiast Karen Chaczanow. Rosjanin co prawda w zeszłym roku do finału nie dotarł, ale również spisał się bardzo dobrze. Pokonał czterech rywali, w tym Juana Martina del Potro, i awansował do ćwierćfinału, co jest jak dotąd jego największym wielkoszlemowym osiągnięciem. W zawodowych rozgrywkach Chaczanow i Majchrzak nie mieli jeszcze okazji zmierzyć się ze sobą.

Pierwszym rywalem rozstawionego z numerem ,,29″ Huberta Hurkacza będzie natomiast Tennys Sandgren. Dojdzie zatem do powtórki sprzed dwóch lat, kiedy ta dwójka również spotkała się w pierwszej rundzie na kortach Rolanda Garrosa. Debiutujący wówczas w Wielkim Szlemie Polak wygrał 6:2, 6:2, 3:6, 6:3. Od tego czasu Polak i Amerykanin nie rywalizowali ze sobą.

Tylko teoretycznie najłatwiejsze zadanie czeka Magdę Linette. Poznanianka, rozstawiona w Paryżu z numerem ,,31″, zagra w pierwszej rundzie z zajmującą 100. miejsce w rankingu WTA Leylah Fernandez. Pozycja Kanadyjki jest jednak dość myląca. To jedna z najprężniej rozwijających się zawodniczek w kobiecych rozgrywkach. Dwa tygodnie temu Fernandez skończyła dopiero 18 lat.

Pary pierwszej rundy:

Magda Linette (Polska, 31) – Leylah Fernandez (Kanada)

Iga Świątek (Polska) – Marketa Vondrouszova (Czechy, 15)

Hubert Hurkacz (Polska, 29) – Tennys Sandgren (Stany Zjednoczone)

Kamil Majchrzak (Polska) – Karen Chaczanow (Rosja, 15)