Roland Garros. Świątek złamała opór niewygodnej rywalki

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Iga Świątek awansowała do czwartej rundy Roland Garros. W sobotę Polka po raz pierwszy w karierze znalazła sposób na pokonanie Anett Konteveit.

Estonka i reprezentantka Polski w poprzednich latach rywalizowały ze sobą dwukrotnie. W 2019 roku w Cincinatti i w 2020 roku w Australian Open górą była 25-latka z Tallina.

Konteveit szybko pokazała, dlaczego dotychczas była tak niewygodną rywalką dla podopiecznej Piotra Sierzputowskiego i już w pierwszy gemie zapisała „breaka” na swoim koncie. Świątek początkowo wyglądała na lekko stremowaną i nie do końca potrafiła poradzić sobie z niezwykle agresywnie grająca przeciwniczką. Po kilku pierwszych gemach pierwsza rakieta Polski opanowała jednak sytuację na korcie. Zaczęła pewnie wygrywać własne podania, a w ósmym gemie odrobiła stratę przełamania. Później obie tenisistki pilnowały już własnych serwisów i do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break. W tej dodatkowej rozgrywce Polka od stanu 2:2 wygrała cztery z pięciu następnych punktów i wypracowała sobie trzy piłki setowe. Pierwszą Konteveit obroniła, ale przy drugiej popełniła błąd z backhnadu i ze złością rzuciła rakietą o kort.

Niepowodzenie w pierwszej partii ewidentnie podcięło skrzydła estońskiej tenisistce, która w drugiej odsłonie meczu nie była już w stanie grać na równie wysokim poziomie. Coraz pewniejsza siebie Świątek bezbłędnie to wykorzystała i w tej części spotkania nie straciła ani jednego gema.

O miejsce w ćwierćfinale paryskiej imprezy ubiegłoroczna mistrzyni zagra z Martą Kostiuk. Ukrainka bardzo pewnie pokonała Warwarę Graczewa.


Wyniki

Trzecia runda singla

Iga Świątek (Polska, 8) – Anett Konteveit (Estonia, 30) 7:6(4) 6:0