Rublow: Miedwiediew zawsze był jednym z największych walczaków

/ Dominika Opala , źródło: www.tennisworldusa.org /własne, foto: AFP

Andriej Rublow i Daniił Miedwiediew zmierzą się w ćwierćfinale US Open 2020. Będzie to ich trzecie spotkanie w zawodowym tourze, choć ta rywalizacja zaczęła się już, gdy byli dziećmi. 

Andriej Rublow w czwartej rundzie pokonał rozstawionego z „6” Matteo Berrettiniego. Jak przyznaje Rosjanin, kluczem do zwycięstwa była walka, powtarzał sobie, żeby walczyć o każdą piłkę i się nie poddawać. To przyniosło efekty, gdyż po przegraniu pierwszej partii, moskwianin przejął kontrolę nad meczem i wygrał kolejne trzy sety.

O wejście do półfinału US Open 2020 Rublow zagra z finalistą poprzedniej edycji, Daniiłem Miedwiediewem. Starszy z Rosjan idzie przez turniej, jak burza i jeszcze nie stracił seta. Jednak wydaje się, że starcie ćwierćfinałowe może być poważnym wyzwaniem dla piątego tenisisty świata.

Rublow i Miedwiediew znają się od dziecka, a szczególnie dobrze poznali się podczas kariery juniorskiej.

Obaj byliśmy szaleńcami na korcie. Niszczyliśmy rakiety,dyskutowaliśmy… Jednak to, co pamiętam najbardziej, to, że on był zawsze jednym z największych walczaków, jakiego widziałem w moim życiu, a miał wtedy siedem lat – wspominał Rublow. – Mógł godzinami grać loby, żeby tylko wygrać. Pamiętam, że stoczyliśmy kilka zaciętych meczów, kiedy byliśmy dzieciakami, mieliśmy może siedem, osiem lat. Wtedy wygrywałem, choć nie wiem nawet, czy to był prawdziwy turniej. To były chyba weekendowe mecze – dodał.

W zawodowym tourze Rosjanie spotkali się dwukrotnie. Oba pojedynki miały miejsce w 2019 roku i  oba z nich wygrał Miedwiediew.

Kiedy już zaczęliśmy grać oficjalne mecze, to myślę, że on wygrał je wszystkie. Jako profesjonaliści zagraliśmy dwa spotkania. Zobaczymy, co się wydarzy, to będzie interesujące – przyznał Rublow w nawiązaniu do środowego pojedynku z rodakiem.

Mecz zaplanowano jako drugi w kolejności na korcie centralnym od godziny 18:00 czasu polskiego.