Rywale stają się kolegami z drużyny!

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

20 września rozpocznie się trzecia edycja Pucharu Lavera. W dwóch poprzednich triumfowała drużyna Europy. Czy tym razem zespół Reszty Świata będzie w stanie zagrozić Federerowi, Nadalowi i spółce?

Hasło: „Rywale stają się kolegami z drużyny” przyświeca rozgrywkom o puchar Roda Lavera. I nie da się ukryć, że tak właśnie się dzieje podczas tych trzech dni, kiedy trwa turniej. Poza rywalizacją kibice są świadkami dobrej zabawy na korcie, ale także wsparcia, jakiego udzielają sobie członkowie drużyn Europy i Reszty Świata.

W dniach 20-22 września zostanie rozegrana już trzecia edycja imprezy. Tym razem tenisiści rywalizować będą w Genewie. Do drużyny Europy kapitan Bjorn Borg powołał Rogera Federera, Rafaela Nadala, Dominica Thiema, Stefanosa Tsitsipasa, Alexandra Zvereva, Fabio Fogniniego i jako rezerwowego Roberto Bautistę Aguta.

Z kolei kapitan drużyny Reszty Świata zaprosił do gry Nicka Kyrgiosa, Johna Isnera, Milosa Raonica, Denisa Shapovalova, Taylora Fritza, Jacka Socka i jako rezerwowego Jordana Thompsona.

Walka zapowiada się niezwykle interesująco. Dwa lata temu w Pradze i rok temu w Chicago lepszy okazał się team Starego Kontynentu. Czy tak będzie i tym razem? To się okaże. Pierwsze mecze zaplanowane są na piątek, a plan przedstawia się następująco:

 

 

Kibice tenisa z pewnością najbardziej czekają na to, aż Federer i Nadal ponownie połączą siły w deblu. Tak było w stolicy Czech przed dwoma laty i bardzo prawdopodobne, że zdarzy się tak w Genewie.

Jedno jest pewne – emocji, tenisa na najwyższym poziomie i dobrej zabawy nie zabraknie!