Rzym. Pierwszy raz Schwartzmana

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Porażka Rafaela Nadala z Diego Schwartzmanem to ćwierćfinałowa sensacja w rywalizacji mężczyzn podczas Internazionali BNL d’Italia. Tym samym hiszpański tenisista nie obroni tytułu i nie zdobędzie dziesiątego tytułu mistrzowskiego na Foro Italico.

W ubiegłorocznym finale Rafael Nadal pokonał w trzech setach Novaka Dżokovicia. W tym roku powtórki tamtego meczu się nie doczekamy. Na drodze do tego stanął w sobotni wieczór Diego Schwartzman. Argentyński tenisista, który w meczu trzeciej rundy odprawił Huberta Hurkacza, w spotkaniu o półfinał nie był faworytem. Naprzeciwko niego stanął król kortów ziemnych, który na to miano zasłużył sobie m.in. tym, że jest dziewięciokrotnym mistrzem włoskiego tysięcznika.

Schwartzman w dziewięciu poprzednich meczach z Nadalem wygrał jedynie dwa sety. W tegorocznym ćwierćfinale zdołał jednak odnieść pierwsze zwycięstwo nad zawodnikiem z tak zwanej wielkiej trójki – Novak Dżoković, Rafael Nadal, Roger Federer.

– Bez wątpienia dziś zagrałem mój najlepszy mecz w karierze. Dotychczas kilkukrotnie już rywalizowałem z trzema największymi mistrzami naszych czasów, ale nigdy nie udało mi się wygrać. Do dzisiaj – nie krył radości tenisista z Buenos Aires, który wyrównał swój najlepszy wynik w turnieju rangi ATP Masters 1000 i po raz drugi wystąpi w półfinale Internazionali BNL d’Italia.

Do 1/2 finału, chociaż nie bez problemów, awansował również Novak Dżoković. Ubiegłoroczny finalista w czwartkowym ćwierćfinale spotkał się z Dominikiem Koepferem. Sklasyfikowany pod koniec pierwszej setki zestawienia najlepszych tenisistów świata Niemiec stawił opór bardziej utytułowanemu rywalowi.

W pierwszej odsłonie Serb szybko objął prowadzenie 4:0. Jednak proste błędy popełniane przez niego sprawiły, że rywal doprowadził do stanu 4:3. Końcówka jednak ponownie należała do lidera rankingu, który objął prowadzenie w meczu.

W drugiej odsłonie lider rankingu przełamał podanie rywala już w pierwszym gemie. Nie zdołał jednak „dowieźć” przewagi do końca. Przy stanie 3:2 doszło do przełamania powrotnego. Z kolei w dziesiątym gemie Koepfer wykorzystując pierwszą piłkę setową i doprowadził do wyrównania stanu spotkania.

W decydującej partii faworyt stanął na wysokości zadania. Szybko odebrał podanie rywalowi, a następnie w dziewiątym gemie dołożył kolejnego „breaka” co dało mu awans do półfinału. W nim zmierzy się z Casprem Ruudem. Norweg pokonał Matteo Berrettiniego. Tym samym tenisiście ze Skandynawii udał się rewanż za porażkę w trzeciej rundzie tegorocznego US Open.

 


Wyniki

Ćwierćfinały singla:

Novak Dżoković (Serbia, 1) – Dominik Koepfer (Niemcy, Q) 6:3, 4:6, 6:3

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Diego Schwartzman (Argentyna, 8) 6:2, 7:5

Casper Ruud (Norwegia) – Matteo Berrettini (Włochy, 4) 4:6, 6:3, 7:6(5)

Denis Shapovalov (Kanada, 12) – Grigor Dimitrov (Bulgaria, 15) 6:2, 3:6, 6:2