Rzym. Sabalenka uzupełniła grono ćwierćfinalistek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Aryna Sabalenka jako ostatnia z tenisistek zameldowała się w 1/4 finału rywalizacji pań podczas turnieju WTA 1000 w Rzymie. Wiceliderka rankingu awansowała do grona ćwierćfinalistek, broniąc dwóch piłek meczowych.

Poznaliśmy komplet tenisistek, która powalczą o miejsca w półfinałach tegorocznej edycji rzymskiego tysięcznika. Najbardziej zacięte spotkanie stoczyły między sobą wiceliderka rankingu oraz dwukrotna mistrzyni turnieju, czyli – Aryna Sabalenka oraz Elina Switolina.

W premierowej partii panie przełamały swój serwis trzykrotnie, a o jednego „breaka” lepsza okazała się zawodniczka zza naszej wschodniej granicy. W drugiej odsłonie dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa przejęła inicjatywę na korcie i oddając Ukraince jedynie gema, doprowadziła do decydującej odsłony. Tym samym spotkanie, które rozpoczęło się w poniedziałek, zostało dokończone kolejnego dnia.

W rozstrzygającej części spotkania jako pierwsza na prowadzenie wyszła Switolina, która jednak od wyniku 2:0 przegrała cztery gemy z rzędu. To jednak nie był koniec emocji tego wieczoru. Prowadząc 5:3 Sabalenka przegrała osiem akcji z rzędu, a następnie pozwoliła rywalce na prowadzenie 6:5. Nim rozpoczął się tie-breaka Ukrainka miała jeszcze trzy piłki meczowe, które turniejowa „dwójka” wygrała. W „dogrywce” żadnej z zawodniczek nie udało się zbudować większej niż dwupunktowej przewagi. Ostatecznie od stanu 6-7 była liderka rankingu wygrała trzy akcje z rzędu i zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale.

Kolejną rywalką wiceliderki rankingu WTA będzie Jelena Ostapenko. Łotyszka w innym trzysetowym spotkaniu pokonała po tie-breaku decydującej odsłony Rebecę Sramkovą.


Wyniki

Czwarta runda:

Aryna Sabalenka (2) – Elina Switolina (Ukraina, 16) 6:4, 1:6, 7:6(7)

Wiktoria Azarenka (24) – Maria Sakkari (Grecja, 5) 6:4, 6:1

Jelena Ostapenko (Łotwa, 9) – Rebeka Sramkova (Słowacja) 4:6, 6:4, 7:6(3)

Danielle Collins (USA, 13) – Irina-Camelia Begu (Rumunia) 6:0, 6:3