Rzym. Zmienne szczęście Hiszpanek i pożegnanie finalistek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Paula Badosa pokonała 6:2, 6:1 Aliaksandrę Sasnowicz i awansowała do trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Rzymie. Był to pierwszy mecz Hiszpanki w historii jej startów na rzymskich kortach. Na drugiej rundzie występ zakończyła z kolei mistrzyni rywalizacji z 2020 roku, Simona Halep. Wysokiego prowadzenia nie wykorzystała z kolei Garbine Muguruza.

O tym, że warto grać do końca przekonała się w środę Julia Putincewa. Tenisistka z Kazachstanu przegrywała już 3:6, 3:5 z reprezentantką Hiszpanii. Zdołała jednak odwrócić losy spotkania i po ponad dwóch godzinach zapewniła sobie awans do trzeciej rundy. Jest to dziewiąty wygrany mecz z rywalką z top 10, a pierwszy od 2019 roku.

Przed dwoma laty najlepszą tenisistką Internazionali BNL d’Italia była Simona Halep. Wówczas Rumunka okazała się lepsza od Karoliny Pliszkovej. Tym razem zawodniczka z Konstancy nie powtórzy tego wyniku. W pierwszej partii przeciwko Danielle Collins mistrzyni z 2020 roku z wyniku 2:4, doprowadziła do 6:5. Jednak najpierw nie wykorzystała przewagi przełamania, a następnie w tie-breaku wygrała tylko jeden punkt. W drugiej odsłonie tenisistka zza Oceanu prowadziła już 5:1. Co prawda Halep wygrała jeszcze dwa gemy, ale na więcej tego dnia nie było jej stać i pożegnała się z rywalizacją.

– Simona to zawodniczka, którą od dawna podziwiam. Wychodząc na dzisiejszy mecz, wiedziałam, że muszę zaprezentować agresywny tenis, ale też grać regularnie. Momentami różnie z tym bywało, ale ostatecznie jestem zadowolona ze swej postawy i z osiągniętego wyniku – skomentowała zwycięstwo nad byłą liderką rankingu Danielle Collins.

W tegorocznej edycji turnieju nie tylko nie ma już mistrzyni z 2020 roku, ale również finalistki tamtego turnieju. Karolina Pliszkova w tym sezonie bardzo długo nie wychodziła na kort, a wszystko z powodu kłopotów zdrowotnych.

Łatwo wyglądające zwycięstwo odniosła Paula Badosa. Hiszpanka oddała Aliaksandrze Sasnowicz w sumie trzy gemy. Jednak końcówki obu odsłon były bardzo emocjonujące. W pierwszym secie zawodniczka z Półwyspu Iberyjskiego potrzebowała ośmiu szans, aby zakończyć seta. Z kolei w drugiej partii dopiero za czwartą piłką meczową zakończyła spotkanie.


Wyniki

Druga runda:

Paula Badosa (Hiszpania, 2) – Aliaksandra Sasnowicz 6:2, 6:1

Aryna Sabalenka (3) – Shuai Zhang (Chiny) 6:2, 6:0

Maria Sakkari (Grecja, 4) – Jekatarina Aleksandrowa 6:3, 6:2

Petra Martic (Chorwacja) – Anett Kontaveit (Estonia, 5) 6:2, 6:3

Jill Teichmann (Szwajcaria) – Karolina Pliszkova (Czechy, 6) 6:2, 4:6, 6:4

Danielle Collins (USA, 7) – Simona Halep (Rumunia) 7:6(1), 6:3

Julia Putincewa (Kazachstan) – Garbine Muguruza (Hiszpania, 8) 3:6, 7:6(4), 6:1

Ons Jabeur (Tunezja, 9) – Ajla Tomljanovic (Australia) 7:5, 6:2

Amanda Anisimova (USA) – Belinda Bencic (Szwajcaria, 12) 7:6(5), 6:1

Jessica Pegula (USA, 13) – Anhelina Kalinina (Ukraina) – walkower

Cori Gauff (USA, 15) – Madison Brengle (USA) 6:2, 6:4

Wiktoria Azarenka (16) – Camila Osorio (Kolumbia) 6:2, 6:4

Elena Rybakina (Kazachstan) – Lauren Davis (USA) 6:4, 6:3

Bianca Andreescu (Kanada) – Nuria Parizzas Dias (Hiszpania) 6:3, 7:6(4)

Daria Kasatkina – Leylah Fernandez (Kanada) 4:6, 6:3, 7:6(2)