‚s-Hertogenbosch: historyczny finał Uli!

/ Mateusz Grabarczyk, źródło: wtatennis.com, foto: AFP

Urszula Radwańska po raz pierwszy w karierze zagra w finale turnieju WTA! Od poniedziałku będzie też zajmowała najwyższe miejsce w rankingu. Półfinał z Kim Clijsters nie odbędzie się, bowiem Belgijka doznała kontuzji.

Trudno zliczyć wspaniałe wiadomości, jakie napływają, dzięki kolejnemu znakomitemu występowi Urszuli Radwańskiej. Wysoka forma Polki zaprocentowała w postaci pierwszego w karierze finału WTA i awansu na najwyższe, jak dotąd, miejsce w rankingu. Wcześniej cieszyć się mogliśmy ze spektakularnych zwycięstw nad Marion Bartoli, Sabine Lisicki czy Flavią Pennettą oraz triumfu w turnieju ITF w Nottingham.

W ‘s-Hertogenbosch przebrnęła eliminacje i dotarła aż do półfinału, gdzie miała się zmierzyć z Kim Clijsters, która dopiero co powróciła po przerwie spowodowanej kontuzją biodra. Belgijka znów jednak przegrała ze zdrowiem. Tym razem posłuszeństwa odmówiły mięśnie brzucha. Była liderka rankingu zmuszona była wycofać się z turnieju, co automatycznie spowodowało, że w finale zagra Urszula Radwańska!

Polka nigdy wcześniej nie grała w finale turnieju WTA. Dotychczas najlepszym jej osiągnięciem był półfinał w Taszkiencie przed rokiem. Teraz stanie przed szansą wygrania turnieju. I to jako kwalifikantka! Co więcej, wskoczy na najwyższe miejsce w rankingu. Jeśli zwycięży, będzie w czołowej „50”! Rywalką Radwańskiej na ostatniej prostej po pierwszy w karierze tytuł będzie Nadia Pietrowa albo Kirsten Flipkens.


Wyniki

Półfinał singla:
Urszula Radwańska (Polska, Q) – Kim Clijsters (Belgia) walkower