Sabałenka ruszyła po obronę tytułu. Na początek rozgromiła rodaczkę

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto:

Choć pierwszego dnia rywalizacji w Wuhan Open rozegrano tylko dziewięć spotkania, do boju zdążyły ruszyć trzy z czterech dotychczasowych triumfatorek chińskiej imprezy. Broniąca tytułu Aryna Sabałenka i Caroline Garcia (mistrzyni z 2017 roku) spisały się bez zarzutu. Porażki doznała natomiast Venus Williams, która w Wuhan triumfowała przed czterema laty. 

Dla Aryny Sabałenki turniej w Wuhan to jedno z najważniejszych wydarzeń w trwającym sezonie. W zeszłym roku zwyciężając w tych zawodach, przebojem wdarła się do czołówki. Obecnie, żeby się w niej utrzymać, musi obronić przynajmniej znaczną część z 900 zdobytych punktów. To trudne zadanie, bowiem do Wuhan przyjechały niemal wszystkie najlepsze tenisistki. Białorusinka zaczęła jednak z impetem, od pokonania 6:1, 6:2 starszej rodaczki, Aliaksandry Sasnowicz. Spotkanie trwało tylko godzinę i sześć minut. Sabałenka nie tylko awansowała do 2. rundy bez straty seta, ale też bez straty podania. Już w poniedziałek powalczy o awans do 1/8 finału z Danielle Collins.

25-letnia Amerykanka może okazać się katem mistrzyń, bowiem już w pierwszej rundzie pokonała 7:5, 7:6(5) Venus Williams, triumfatorkę Wuhan Open z 2015 roku. Starsza z sióstr Williams w ostatnim czasie jednak zawodzi i dość często żegna się z imprezami już po pierwszym meczu. Tak było w trzech z pięciu ostatnich turniejów.

Do drugiej rundy awansowała również Caroline Garcia. Francuzka pewnie pokonała 6:2, 6:2 Darię Kasatkinę. Jej przeciwniczka sama sobie utrudniała życie, popełniając aż 11 podwójnych błędów serwisowych. Garcia takich wpadek się wystrzegała i równie solidna musi być w meczu 2. rundy, jeśli myśli o nawiązaniu wyrównanej walki. Już na tym etapie rywalizacji zmierzy się bowiem z turniejową jedynką, Ashleigh Barty. Co ciekawe, będzie to rewanż za finał Wuhan Open sprzed dwóch lat. Wówczas po niezwykle zaciętym spotkaniu triumfowała reprezentantka Trójkolorowych.


Wyniki

Pierwsza runda:

Polona Hercog (Słowenia) – Jessica Pegula (USA) 6:0, 6:1
Dajana Jastremska (Ukraina) – Ajla Tomljanovic (Australia) 7:6(5), 6:2
Danielle Collins (USA) – Venus Williams (USA) 7:5, 7:6(5)
Bernarda Pera (USA) – Jennifer Brady (USA) 6:4, 3:6, 6:4
Aryna Sabałenka (Białoruś, 9) – Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) 6:1, 6:2
Caroline Garcia (Francja) – Daria Kasatkina (Rosja) 6:2, 6:2
Jelena Rybakina (Kazachstan) – Lin Zhu (Chiny) 7:5, 2:6, 6:0
Sloane Stephens (USA, 10) – Shuai Zhang (Chny) 7:5, 6:4
Barbora Strycova (Czechy) – Xiyu Wang (Chiny) 6:4, 6:2