Sakkari rozważała występ w mistrzostwach Grecji w… lekkoatletyce

/ Szymon Adamski , źródło: własne / wtatennis.com, foto: AFP

Maria Sakkari jest jedną z największych gwiazd rozpoczynającego się w poniedziałek turnieju WTA w Palermo. Gdyby sezon tenisowy nie został jednak wznowiony, Greczynka właśnie przebywałaby w ojczyźnie i szykowała się do startu w rozpoczynających się 8 sierpnia mistrzostwach Grecji w lekkoatletyce. Planowała występ w biegu na 100 metrów. 

Swoimi nietypowymi planami Greczynka podzieliła się z dziennikarzami podczas konferencji prasowej przed pierwszym od pięciu miesięcy turniejem WTA. Zawodniczki długo czekały na ten moment i do końca nie były pewne, że rozgrywki rzeczywiście uda się wznowić. Chociażby Petra Martić, która w Palermo wystąpi z numerem jeden, przyznała, że jeszcze tydzień temu nie wierzyła, że plan zostanie zrealizowany i będzie mogła wystąpić w zawodowym turnieju na początku sierpnia. Sakkari poszła o krok dalej i miała przygotowany plan awaryjny na wypadek, gdyby z WTA przyszła informacja, że w 2020 roku żaden turniej już się nie odbędzie. Po części ze względu na tęsknotę za rywalizacją, a po części za sprawą namowy trenerów planowała udział w sprincie na 100 metrów w mistrzostwach kraju.

– W razie odwołania rozgrywek zamierzałam wystąpić w biegu na 100 metrów w mistrzostwach Grecji. Krążyły takie plotki, a czułam potrzebę rywalizacji, więc potrzebowałam znaleźć sobie nowe wyzwanie. Wiedziałam, że nie wygram, bo nie jestem profesjonalistką, ale naprawdę myślałam o starcie – opowiadała Greczynka.

Jakie szanse miałaby Maria Sakkari i jak wygląda na tle specjalistek? Tenisistka pochwaliła się, że bez bloków startowych i specjalistycznych butów potrafi przebiec dystans 100 metrów w 12,7 sekundy. Tymczasem rekord Grecji od ponad 20 lat należy do Ekaterini Thanou i wynosi 10 sekund i 83 setne. To oczywiście wynik poza jej zasięgiem, natomiast trener od przygotowania fizycznego ocenił, że Sakkari stać byłoby na awans do finału. Na przykład w 2018 roku tylko siedem greckich sprinterek przebiegło 100 metrów poniżej 12 sekund.

Sakkari na spotkaniu z dziennikarzami opowiedziała też, jak wyglądały jej pierwsze tygodnie podczas kwarantanny, a następnie przygotowania do udziału w zawodach. – Nie było mnie w domu przez pięć miesięcy, odkąd miałam 12 lat. To był miło spędzony czas. Nikt z mojej rodziny nie zaraził się wirusem. Byliśmy świadomi zagrożenia i Grecja poradziła sobie z nim całkiem nieźle. Jestem dumna z mojego kraju – pochwaliła odpowiedzialność rodaków Sakkari. – Treningi tenisowe zaczęłam 4 maja. Wcześniej pracowałam na świeżym powietrzu z moim trenerem od przygotowania fizycznego. Dużo biegałam. Myślę, że więcej niż kiedykolwiek wcześniej – oceniła 25-letnia tenisistka z Aten.

W Palermo Sakkari została rozstawiona z numerem trzy. W poniedziałek zagra w ostatnim meczu na korcie centralnym. Jej przeciwniczką będzie Kristyna Pliszkova.