Sankt Petersburg. Rosyjski bój o tytuł

/ Dominika Opala , źródło: własne, foto: AFP

Już po ćwierćfinałowych pojedynkach wiadome było, że tegoroczną mistrzynią St. Petersburg Ladies Trophy zostanie reprezentantka gospodarzy. W półfinałach zagrały bowiem cztery Rosjanki. W pierwszym z nich Margarita Gasparian pokonała Wierę Zwonariową, a w drugim Daria Kasatkina okazała się lepsza od Swietłany Kuzniecowej. 

Tegoroczna edycja turnieju w Sankt Petersburgu została zdominowana przez Rosjanki. W ćwierćfinałach wystąpiło aż siedem reprezentantek gospodarzy. Po tym, jak Swietłana Kuzniecowa wyeliminowała Rumunkę Jaqueline Cristian w 1/4 finału, pewne stało się, że mistrzynią imprezy zostanie Rosjanka. Tym samym pierwszy raz w historii wszystkie cztery półfinalistki turnieju WTA to reprezentantki Rosji.

W pierwszym półfinale zmierzyły się zawodniczki, grające w zawodach dzięki „dzikim kartom”. Margarita Gasparian i Wiera Zwonariowa stoczyły zacięty bój, który ostatecznie w dwóch setach wygrała młodsza z nich, choć finalista US Open 2010 miała swoje szanse w drugiej partii. 26-latka z Moskwy rozpoczęła mecz od przełamania rywalki i utrzymania własnego podania. Następnie dołożyła kolejnego breaka w piątym gemie i objęła prowadzenie 4:1. Do końca seta żadna z zawodniczek nie była już w stanie wygrać gema przy swoim serwisie, ale Gasparian w kluczowych momentach była bezbłędna z linii końcowej i po 48 minutach zapisała partię otwarcia na swoje konto.

W drugiej odsłonie młodsza z tenisistek błyskawicznie wyszła na prowadzenie 3:0 i wydawało się, że ta przewaga będzie wystarczająca, żeby zakończyć szybko pojedynek. Zwonariowa jednak zerwała się do walki. Zaczęła wywierać większą presję na rywalce i popełniała mniej błędów. W efekcie wyrównała stan seta na 3:3. Wtedy ponownie to Gasparian przejęła inicjatywę i wygrała dwa gemy z rzędu. To nie był jednak koniec emocji. Finalistka Wimbledonu 2010 ponownie odrobiła straty i doprowadziła do tie-breaka. Ten był niezwykle zacięty, a była wiceliderka rankingu WTA miała w nim cztery piłki setowe. Szansy tych jednak nie wykorzystała i do finału po dwóch godzinach gry, awansowała Gasparian.

Dotarcie do finału turnieju rangi WTA 500 to największy dotychczasowy sukces Rosjanki, grającej jednoręczny backhand. Ostatnią tenisistką w finale imprezy WTA 500, która uderza jedną ręką z backhandu była Carla Suarez Navarro w New Heaven w 2018 roku. Rywalką Gasparian w walce o tytuł będzie Daria Kasatkina.

Niegdyś 10. zawodniczka na świecie pokonała w sobotę Swietłanę Kuzniecową. 23-latka urodzona w Togliatti potrzebowała trzech setów, by pokonać mistrzynię Roland Garros 2009 i wygrała drugi mecz z rzędu po przegraniu partii otwarcia 1:6. Triumfatorka US Open 2004 perfekcyjnie rozpoczęła spotkanie i całkowicie zdominowała przeciwniczkę. Przeważała w każdym elemencie gry i w efekcie oddała młodszej rywalce tylko gema. Kasatkina nie podłamała się jednak takim stanem rzeczy, gdyż w takim położeniu znalazła się już w ćwierćfinałowym pojedynku z Weroniką Kudermetową.

W drugiej odsłonie sytuacja całkowicie się odmieniła. Juniorska mistrzyni Roland Garros 2014 zaczęła przeważać i zmuszać Kuzniecową do popełniania błędów. Kasatkina grała, jak natchniona i coraz pewniej czuła się na korcie. Drugiego seta wygrała do zera, a w trzeciej partii kontynuowała dobrą passę, przełamując od razu rywalkę. Była wiceliderka rankingu nie była w stanie wrócić do dyspozycji z początku meczu, co znacznie utrudniała lepsza gra Kasatkiny. Ostatecznie młodsza z Rosjanek oddała dwa gemy w decydującej odsłonie i awansowała do finału.

Początek niedzielnego meczu o mistrzostwo w St. Petersburg Ladies Trophy zaplanowano na godzinę 13:00.


Wyniki

Półfinały singla:

Daria Kasatkina (Rosja, 8) – Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 4) 1:6, 6:0, 6:2

Margarita Gasparian (Rosja, WC) – Wiera Zwonariowa (Rosja, WC) 6:3, 7:6(9)