Sobota: finał dwóch pokoleń

/ Antoni Cichy , źródło: własne, foto: Antoni Cichy/Tenisklub

O tytuł w Sobocie zagrają wschodząca gwiazda kobiecego tenisa Jelena Ostapenko oraz Petra Cetkovska, która najlepsze dni ma już za sobą. Łotyszka w półfinale pokonała Kiki Bertens, a Czeszka swoją rodaczkę Martinę Borecką.

Cetkovska jako pierwsza cieszyła się z awansu do finału. I to przed kamerami, bo czeski półfinał był tym wybranym, z którego przeprowadzono transmisję. Niepocieszona rezultatem spotkania musiała być oczywiście Borecka. 24-latka znalazła się na właściwej drodze, by z kwalifikacji dostać się aż do finału Powiat Poznański Open, ale zboczyła z niej, kiedy pojawiła się szansa na sukces. Prawdopodobnie największy w jej karierze.

Borecka pierwszego seta wygrała 6:3, a w drugim prowadziła 3:0 i nagle zaczęła trwonić przewagę. Nie spuściła z tonu na tyle, by gładko przegrać partię, bo skończyło się na tie breaku, ale na swoją korzyść rozstrzygnęła go Cetkovska. Kiedy niegdyś tenisistka trzeciej „10” światowego rankingu złapała rytm, młodsza rodaczka była już w sportowym żargonie „zagotowana”. W decydującym secie urwała rywalce tylko 2 gemy.

Drugą finalistkę wyłonił najmocniej obsadzony mecz całego turnieju. Tak wysoko notowane tenisistki jak Bertens i Ostapenko nie spotkały się w żadnym innym spotkaniu Powiat Poznański Open. Pojedynek, zgodnie z tym, czego należało się spodziewać, był zacięty i wyrównany. Zadecydował trzeci set.

Grająca z „dwójką” Holenderka wykorzystała słabszy początek w wykonaniu triumfatorki ubiegłorocznego juniorskiego Wimbledonu i wyszła na prowadzenie 3:1. Długo się nim nie cieszyła, bo Łotyszka najpierw utrzymała podanie, potem odrobiła stratę przełamania, a jak już się rozpędziła, była nie do zatrzymania. Wygrała w sumie 5 gemów z rzędu i całego seta 6:3. W drugiej partii taka seria, choć nieco krótsza, przytrafiła się Bertens. Do stanu 2:2 obie zawodniczki szły łeb w łeb, ale potem gemy na swoim koncie zapisywała już tylko turniejowa „dwójka”.

Ostapenko miała szansę, by decydującego seta rozpocząć z wysokiego „c”. Takową był bowiem break pointa na 1:0, ale 18-latka go nie wykorzystała i Bertens utrzymała podanie. Łotyszka nie odpuszczała i spróbowała ponownie przy stanie 1:1. Z powodzeniem, choć zanim dopięła swego i przełamała Holenderkę na 2:1, zdążyła zmarnować kolejne dwa break pointy. W piątym gemie Ostapenko dorzuciła drugiego breaka (na 4:1). Taka zaliczka wystarczyła, by awansować do finału, mimo że rywalka zbliżyła się na 3:4. Jedna z najzdolniejszych tenisistek młodego pokolenia zwyciężyła 6:3.

 
 

Wyniki

Półfinały singla:
Jelena Ostapenko (Łotwa, 4) – Kiki Bertens (Holandia, 2) 3:6, 2:6, 6:3
Petra Cetkovska (Czechy) – Martina Borecka (Czechy, Q) 3:6, 7:6(6), 6:2