Środa dniem faworytów

/ Tomasz Górski, źródło: własne, foto: AFP

W drugiej rundzie China Open faworyci zgodnie z planem wygrywali pojedynki. W kolejnej fazie znaleźli się Thiem, Chaczanow, Fognini i Murray. Tylko Brytyjczyk potrzebował do zwycięstwa trzech partii.

Andy Murray znów musiał spędzić na korcie dużo czasu, aby zanotować zwycięstwo. Podobnie jak w pierwszej rundzie zagrał dwa tie breaki. Jednak tym razem wygrał tylko premierowego. Co ciekawe w obu setach mieliśmy po jednym przełamaniu z obu stron. I ten, który wychodził na prowadzenie z zapasem breaka, to ostatecznie wygrywał w „trzynastym” gemie.

Sytuacja zmieniła się dopiero w decydującej partii. Wówczas młodszy z Brytyjczyków nie miał już zbyt wiele do powiedzenia. Murray szybko wyszedł na prowadzenie 5:0. I choć Norrie zdobył honorowego gema, to po blisko trzech godzinach walki premierową piłkę meczową wykorzystał rywal. Było to ich premierowy mecz.

W ćwierćfinale dojdzie do bardzo ciekawej rywalizacji. Rywalem Murraya będzie, rozstawiony z numerem 1, Dominic Thiem. Austriak pokonał dziś przedstawiciela gospodarzy Zhizhen Zhanga. Miał 100% skuteczność przy break pointach, a na korcie spędził godzinę i dziesięć minut.

Inną parę ćwierćfinałową stworzyli dziś Karen Chaczanow i Fabio Fognini. Rosjanin potrzebował do zwycięstwa na Jeremym Chardym dwóch tie breaków. Zdecydowanie szybciej, bo w zaledwie 75. minut Włoch uporał się z Andriejem Rublowem.


Wyniki

Druga runda singla:

Dominic Thiem (Austria, 1) – Zhizhen Zhanga (Chiny, WC) 6:3, 6:3

Karen Chaczanow (Rosja, 4) – Jeremy Chardy (Francja, Q) 7:6(7), 7:6(5)

Fabio Fognini (Włochy, 6) – Andriej Rublow (Rosja) 6:3, 6:4

Andy Murray (Wielka Brytania, PR) – Cameron Norrie (Wielka Brytania, Q) 7:6(6), 6:7(4), 6:1