Stephens pokonała triumfatorkę sprzed trzech lat

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Sloane Stephens uzupełniła grono ćwierćfinalistek w dolnej połowie turniejowej drabinki. Zeszłoroczna finalistka wygrała 6:4, 6:3 z Garbine Muguruzą, która trzy lata temu zdobyła Puchar Muszkieterów. 

Stephens i Muguruza w ostatnich miesiącach nie zachwycały, ale do Roland Garros zdołały odpowiednio się przygotować. Z racji bogatego doświadczenia obie wymieniano jako mocne kandydatki do udziału w finale. Na dodatek, kiedy doszło do ich bezpośredniego pojedynku, to właśnie one były najwyżej rozstawionymi zawodniczkami w dolnej połowie drabinki. Na lepszą z tej pary czekała Johanna Konta, natomiast drugą parę ćwierćfinałową utworzyły Petra Martić i Marketa Vondrousova (obie po raz pierwszy zagrają w wielkoszlemowym ćwierćfinale).

Mecz zaczął się po myśli Hiszpanki, ale były to tylko miłe złego początki. Muguruza może żałować, że na samym początku nie wywalczyła sobie jeszcze większej przewagi. Miała bowiem aż pięć break-pointów na 3:0. Gdyby objęła prowadzenie z podwójnym przełamaniem, mecz mógłby się potoczyć zupełnie inaczej. A tak Stephens dość szybko opanowała sytuację, odrobiła straty, a następnie wygrała pierwszą partię 6:4.

Z kolei o losach drugiej partii zadecydowało jedno przełamanie. Przy stanie 4:3 Amerykanka zdobyła bardzo ważnego gema na returnie i znalazła się na ostatniej prostej w drodze do ćwierćfinału. Co prawda miała problemy, by postawić kropkę nad ,,i” przy własnym podaniu, ale za piątą piłką meczową wreszcie ta sztuka jej się udała. Stephens odniosła wartościowe zwycięstwo i po raz drugi awansowała w Paryżu do ćwierćfinału. Przed rokiem dopiero w finale zatrzymała ją Simona Halep.

Taki sam skład finału możemy mieć również w tegorocznej edycji. Stephens musi jednak najpierw skupić się na ćwierćfinałowej przeciwniczce, czyli Johannie Koncie. Z kolei Rumunka dopiero w poniedziałek rozegra mecz 1/8 finału. Jej przeciwniczką będzie Iga Świątek.


Wyniki

Sloane Stephens (USA, 7) – Garbine Muguruza (Hiszpania, 19) 6:4, 6:3

Bella Cup