Stuttgart. Pozostał tylko debel

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Na drugiej rundzie singla zakończył pierwszy występ w sezonie na kortach trawiastych Hubert Hurkacz. Dość niespodziewanie Polak uległ w trzech setach reprezentantowi Węgier. Jednak wrocławianin nie opuszcza jeszcze naszych zachodnich sąsiadów.

Twórz z nami najlepszy magazyn tenisowy, zostań patronem Tenisklubu: https://patronite.pl/Tenisklub!

Od rywalizacji deblowej rozpoczął tegoroczne starty na trawie polski półfinalista ubiegłorocznego Wimbledonu. Hubert Hurkacz i Mate Pavić w piątek powalczą o finał debla, a w czwartek Polak miał szansę na awans do ćwierćfinału singla. Na jego drodze stanął jednak Marton Fucsovics.

Pojedynek rozpoczął się od straty podania przez turniejową trójkę. Jednak już po chwili Węgier również nie utrzymał serwisu. I gdy wydawało się, że losy odsłony rozstrzygnie tie-break, Fucsovics ponownie wykorzystał szansę na przełamanie i zakończył zwycięsko seta. Na początku drugiej odsłony nasz zawodnik miał trzy szanse, aby odebrać serwis rywalowi. Ten jednak wyszedł obronną ręką z opresji. Kolejne gemy wędrowały na konta serwujących i losy odsłony rozstrzygnął tie-break. W nim za piątą szansą do wyrównania stanu meczu doprowadził Hurkacz. Decydującym dla trzeciego seta był szósty gem, w którym Węgier miał pierwszą w tej odsłonie okazję, aby odebrać podanie Hurkacza. Ta sztuka mu się udała, a w dziewiątym gemie wykorzystując trzecią piłkę meczową, zapewnił sobie awans do ćwierćfinału.

 

 


Wyniki

Druga runda singla:

Marton Fucsovics (Węgry) – Hubert Hurkacz (Polska, 3) 7:5, 6:7(7), 6:3