Stuttgart. Niesamowita pogoń Switoliny

/ Anna Niemiec , źródło: wtatennis.com/własne, foto: AFP

W piątek poznaliśmy cztery najlepsze tenisistki Porsche Tennis Grand Prix. O finał turnieju powalczą Ashleigh Barty i Elina Switolina oraz Simona Halep i Aryna Sabałenka.

Jako pierwsza miejsce w półfinale zapewniła sobie Australijka, która pokonała Karolinę Pliszkovą. Czeszka bardzo dobrze rozpoczęła spotkania i pewnie wygrała pierwszego seta. W drugim zdecydowanie lepsza była jednak turniejowa „jedynka”. Najbardziej wyrównana była trzecia partia. Lepiej rozpoczęła ją Czeszka, która przełamała rywalkę na 2:1. Reprezentantka naszych południowych sąsiadów długo utrzymywała przewagę „breaka”. Przy wyniku 5:4 miała szansę, żeby zakończyć podanie przy pomocy własnego podania, ale jej nie wykorzystała. Barty wygrała 10 z 12 ostatnich punktów w meczu i po dwóch godzinach gry mogła cieszyć się z wygranej.

W pierwszym secie nie byłam w stanie wywrzeć żadnej presji – przyznała liderka światowego rankingu. – Karolina błyskawicznie wygrywała własne gemy serwisowe i to pozwoliło jej grać na luzie przy moim podaniu. Ważne, że udało mi się odwrócić sytuacje na korcie od razu na początku drugiego seta. Mecz zrobił się bardziej „fizyczny”, rozgrywany na moich warunkach.

Ashleigh Barty o miejsce w finale zagra z Eliną Switoliną, która wyeliminowała obrończynię tytułu, Petrę Kvitovą. Pierwsza partia była bardzo wyrównana i zakończyła się zwycięstwem Czeszki w tie-breaku. Leworęczna tenisistka bardzo dobrze rozpoczęła również drugą część meczu i wyszła na prowadzenie 5:2, dzięki przełamaniu w czwartym gemie. Ukrainka nie zamierzała się jednak poddawać. Turniejowa „czwórka” wygrała pięć gemów z rzędu, broniąc po drodze dwóch piłek meczowych i wyrównała stan rywalizacji. Rozpędzona Switolina nie zmierzała zwalniać tempa w decydującej partii, oddała rywalce tylko dwa gemy i po 2 godzinach i 37 minutach walki wzniosła ręce w geście triumfu.

Punkt po punkcie próbowałam wymazać z głowy złe myśli – wyjaśniła po meczu 26-latka urodzona w Odessie. – W końcówce to bardzo mi pomogło w rozegraniu najważniejszych punktów. Kvitova świetnie dzisiaj returnowała, grałam cały czas pod presją, więc musiałam być naprawdę silna psychicznie i tak właśnie było w drugim secie. W trzecim zagrałam bardzo solidnie. To, że nie „pękłam” wcześniej, bardzo mi pomogło.

W drugim półfinale zmierzą się Simona Halep i Aryna Sabałenka. Rumunka jako jedyna wywalczyła awans bez straty seta, pokonując Jekaterinę Aleksandrową, a Białorusinka po 2 godzinach i 28 minutach walki złamała opór Anett Kontaveit.


Wyniki

Ćwierćfinał singla

Ashleigh Barty (Australia, 1) – Karolina Pliszkova (Czechy, 6) 2:6 6:1 7:5

Simona Halep (Rumunia, 2) – Jekaterina Aleksandrowa (Rosja) 6:1 6:4

Elina Switolina (Ukraina, 4) – Petra Kvitova (Czechy, 7) 6:7(4) 7:5 6:2

Aryna Sabałenka (Białoruś, 5) – Anett Kontaveit (Estonia) 7:5 4:6 6:1