Stuttgart: Porsche nie dla Radwańskiej

/ Michał Jaśniewicz, źródło: własne, foto: AFP

Agnieszka Radwańska ponownie nie potrafiła znaleźć recepty na Wiktorię Azarenkę. Polka zmagała się ze znakomicie dysponowaną Białorusinką, własną niemocą i bólem pleców, w efekcie czego przegrała w półfinale turnieju w Stuttgarcie 1:6, 3:6.

Mecz rozpoczął się dla Polki całkiem obiecująco, gdyż w gemie otwarcia obroniła break pointa i utrzymała własne podanie. Niestety szybko okazało się, że to jedyny gem jaki Radwańska zapisała na swoje konto w tej partii. Krakowianka kompletnie nie potrafiła nawiązać równorzędnej walki z liderką rankingu i przegrała w 24 minuty 1:6.

W drugim secie emocji było nieco więcej. Radwańska nawet jako pierwsza zdołała wywalczyć przełamanie i serwowała przy stanie 2:1. Polka od tego momentu przegrała jednak cztery kolejne gemy. Co więcej przy stanie 2:3 zeszła na kilka minut z kortu, by skorzystać z pomocy medycznej, związanej z bólem pleców.

Po powrocie na plac gry Radwańska starała się jeszcze nawiązać rywalizację. Końcówka spotkania stała na dobrym poziomie. W ósmym gemie nasza tenisistka efektowną akcją obroniła meczbola, a następnie zaserwowała dwa asy. Azarenka nie straciła jednak koncentracji, w dziewiątym gemie gra stała na naprawdę wysokim poziomie, Polce udało się wygrać dwie piłki, ale pochodząca z Mińska tenisistka końcowego triumfu nie dała sobie odebrać. Mecz skończył się po siedemdziesięciu siedmiu minutach.

Był to trzynasty pojedynek pomiędzy tymi tenisistkami i dziesiąte zwycięstwo Wiktorii Azarenki. W finale turnieju w Stuttgarcie Białorusinka zagra z Marią Szarapową lub Petrą Kvitovą


Wyniki

Półfinał singla:
Wiktoria Azarenka (Białoruś, 1) – Agnieszka Radwańska (Polska, 4) 6:1, 6:3