Stuttgart: przełamany kompleks Szarapowej

/ Tomasz Krasoń, źródło: wtatennis.com/własne, foto: AFP

Maria Szarapowa przełamała w końcu kompleks przegrywanych finałów i odniosła zwycięstwo w prestiżowym Porsche Grand Prix w Stuttgarcie. W finale 25-letnia Rosjanka pokonała 6:1, 6:4 Wiktorię Azarenkę.

Przed Stuttgartem Szarapowa i Azarenka czterokrotnie spotykały się w finałach imprez WTA. Za każdym razem lepsza była Białorusinka, której ostatnie triumfy miały miejsce w Melbourne i w Miami. Ponadto Rosjanka zaliczyła finałowe porażki w ostatniej edycji Wimbledonu oraz przed kilkoma tygodniami w Miami, gdzie uległa Agnieszce Radwańskiej.

Stuttgarcka mączka okazała się jednak wielkim sprzymierzeńcem Maszy. Szarapowa od początku finału narzuciła Azarence swoje warunki gry. Białorusinka, co jej się dotychczas w tym sezonie nie zdarzało, była praktycznie całkiem bezradna. Świetnie serwująca Rosjanka zwyciężyła 6:1, zdobywając dokładnie dwa razy więcej punktów od Azarenki. W przerwie między setami Wika skorzystała z pomocy medycznej, skarżąc się na uraz prawego nadgarstka. Interwencja fizjoterapeuty okazała się skuteczna, gdyż liderka rankingu WTA zaczęła grać coraz lepiej. Pomimo że miała pewne problemy z serwisem, nawiązała wyrównaną walkę. Głównie za sprawą słabej skuteczności Rosjanki przy break pointach. Szarapowa wykorzystała bowiem tylko 1 z 8 okazji na przełamanie. Ostatecznie triumfowała jednak 6:4 i po 1 godzinie i 24 minutach gry uniosła ręce w geście triumfu.

Niewiele zabrakło, a Szarapowej w ogóle nie byłoby w niedzielnym finale. Rosjanka stoczyła bowiem niezwykle zacięty bój ćwierćfinałowy z Samanthą Stosur, w trakcie którego musiała nawet obronić piłkę meczową. Została tym samym drugą tenisistką w sezonie, która dokonała tej sztuki w drodze po tytuł.

Dla Szarapowej to pierwszy triumf w tym sezonie. Grała dotychczas w trzech finałach i za każdym razem musiała przełknąć gorycz porażki. W Australian Open i Indian Wells lepsza była Azarenka, a w Miami Radwańska. Białorusinka przegrała natomiast dopiero po raz drugi w tym sezonie. Do tej pory jej jedyną pogromczynią była Marion Bartoli, która zamknęła jej drogę do obrony tytułu na Florydzie.
 


Wyniki

Finał singla:
Maria Szarapowa (Rosja, 2) – Wiktoria Azarenka (Białoruś, 1) 6:1, 6:4

Recman