Styczeń. Gdzie zagrają najlepsi?

/ Dominika Opala , źródło: własne , foto: AFP

Nowy sezon zbliża się wielkimi krokami. Tenisiści i tenisistki z Top 20 mają już sprecyzowane plany startowe na styczeń, których zwieńczeniem będzie występ w Australian Open. Jedni rozpoczną przygotowania do Wielkiego Szlema poprzez grę w innych turniejach, drudzy otworzą sezon dopiero w Melbourne.

Już za kilka dni wystartuje sezon 2020. Tenisiści i tenisistki wrócą do rywalizacji po krótkim odpoczynku. Rozpocznie się walka o tytuły, którą stęsknieni za tenisem kibice będą śledzić z zapartym tchem. Poniżej przedstawiamy plany startowe zawodników i zawodniczek z Top 20 na pierwszy miesiąc w roku.

WTA

Sezon rozpocznie się od turniejów w Shenzhen, Brisbane i Auckland. Zdecydowanie najlepszą obsadę posiada druga z wymienionych imprez, gdyż wystąpi w niej aż 12 tenisistek z czołowej „dwudziestki”. W tygodniu przed Australian Open zawodniczki będą natomiast rywalizować jeszcze w Hobart i Adelajdzie, gdzie także nie zabraknie czołowych zawodniczek. Tylko Bianca Andreescu nie zagra w żadnej imprezie przed australijskim szlemem. Kanadyjka wycofała się z Auckland z powodu kontuzji.

Top 20 rankingu WTA i turnieje, w których zagrają:

Ashleigh Barty – Brisbane, Adelajda, Australian Open

Karolina Pliszkova – Brisbane, Australian Open

Naomi Osaka – Brisbane, Australian Open

Simona Halep – Adelajda, Australian Open

Bianca Andreescu – Australian Open

Elina Switolina – Brisbane, Australian Open

Petra Kvitova – Brisbane, Adelajda, Australian Open

Belinda Bencic – Shenzhen, Australian Open

Kiki Bertens – Brisbane, Adelajda, Australian Open

Serena Williams – Auckland, Australian Open

Aryna Sabałenka – Shenzhen, Australian Open

Johanna Konta – Brisbane, Adelajda, Australian Open

Madison Keys – Brisbane, Australian Open

Sofia Kenin – Brisbane, Adelajda, Australian Open

Petra Martić – Auckland, Adelajda, Australian Open

Marketa Vondrousova – Adelajda, Australian Open

Elise Mertens – Shanzhen, Hobart, Australian Open

Alison Riske – Brisbane, Adelajda, Australian Open

Donna Vekić – Brisbane, Adelajda, Australian Open

Angelique Kerber – Brisbane, Adelajda, Australian Open

ATP

Męska część sezonu rozpocznie się w trzech australijskich miastach (Brisbane, Perth, Sydney) w ramach pierwszej edycji ATP Cup. W tym drużynowym turnieju wystąpi 16 tenisistów z czołowej „dwudziestki” rankingu. Z tego grona jedynie Stan Wawrinka będzie walczył w tym samym czasie podczas imprezy w Dosze. Z kolei Roger Federer i Matteo Berrettini otworzą sezon dopiero w Melbourne, a Kei Nishikori całkowicie wycofał się z występów w Australii.

W tygodniu przed Australian Open odbędą się dwa turnieje: w Auckland i Adelajdzie. W nich wystąpi kilku zawodników z najlepszej „20” rankingu. W dniach 14-16 stycznia rozegrana zostanie także pokazowa impreza Kooyong Classic, w której udział weźmie Grigor Dimitrov, jedyny przedstawiciel Top 20 w tej „pokazówce”.

Top 20 rankingu ATP i turnieje, w których zagrają:

Rafael Nadal – ATP Cup, Australian Open

Novak Dźoković – ATP Cup, Adelajda, Australian Open

Roger Federer – Australian Open

Dominic Thiem – ATP Cup, Australian Open

Daniił Miedwiediew – ATP Cup, Auckland, Australian Open

Stefanos Tsitsipas – ATP Cup, Australian Open

Alexander Zverev – ATP Cup, Australian Open

Matteo Berrettini – Australian Open

Roberto Bautista Agut – ATP Cup, Australian Open

Gael Monfils – ATP Cup, Australian Open

David Goffin – ATP Cup, Australian Open

Fabio Fognini – ATP Cup, Auckland, Australian Open

Kei Nishikori – kontuzja

Diego Schwartzman – ATP Cup, Australian Open

Denis Shapovalov – ATP Cup, Auckland, Australian Open

Stan Wawrinka – Doha, Australian Open

Karen Chaczanow – ATP Cup, Auckland, Australian Open

Alex de Mianur – ATP Cup, Adelajda, Australian Open

John Isner – ATP Cup, Auckland, Australian Open

Grigor Dimitrov – ATP Cup, Kooyong Classic,  Australian Open

 

Początek sezonu zapowiada się niezwykle interesująco, a kibice zobaczą najlepszych tenisistów i najlepsze tenisistki w akcji już od pierwszych dni nowego roku. Jedno jest pewne – tenisowych emocji nie zabraknie.