Świątek dwanaście miejsc przed Linette

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Iga Świątek zajmuje 65. a Magda Linette 77. miejsce w najnowszym rankingu WTA. Obie zmieniły swoje pozycje względem ubiegłego tygodnia, jednak nie są to istotne przetasowania. Aż o 49 awansowała natomiast Maja Chwalińska, która po raz pierwszy znalazła się w gronie trzystu najwyżej notowanych zawodniczek. 

To właśnie Chwalińska w ostatnich tygodniach dostarcza najwięcej powodów do radości. 17-latka z Dąbrowy Górniczej wygrała dwie imprezy ITF (o puli nagród 25 tys. dolarów) z rzędu, grając efektownie i – co ważniejsze – skutecznie. Od dzisiaj Polka jest 286. rakietą świata, ale to dopiero początek zmian na lepsze. Na razie doliczono jej punkty za zwycięstwo w Bytomiu, natomiast nagrodę za turniej w Kozerkach otrzyma w przyszły poniedziałek.

Najwyżej notowaną Polką wciąż jest natomiast Iga Świątek. Przebywająca obecnie w Toronto Polka awansowała z 66. na 65. miejsce. Niedaleko za nią znalazła się Magda Linette, choć poznanianka akurat w tym tygodniu spadła o sześć pozycji i zajmuje 77. miejsce. Dla odmiany, trzecia rakieta Polski, Katarzyna Kawa zachowała status quo i jest 128. tenisistką na światowych listach.

W czołowej dziesiątce doszło tylko do jednej zmiany. Aryna Sabałenka, finalistka z San Jose, awansowała kosztem Sereny Willims z 10. na 9. pozycję. Największy awans spośród tenisistek pierwszej setki zanotowała natomiast Jessica Pegula, triumfatorka waszyngtońskiego Citi Open. Amerykanka wyprzedziła aż 24 rywalki!

Do większych przetasowań nie doszło również w rankingu deblistek. Najlepsza z Polek, Alicja Rosolska spadła o jedne miejsce i obecnie zajmuje 33. pozycję. Fotele liderek wciąż należą do Ashleigh Barty (singiel) i Barbory Strycovej (debel).