Świątek: to moje miejsce

/ Anna Niemiec , źródło: wtatennis.com, foto: AFP

W sobotę Iga Świątek pokonała Donnę Vekić i po raz drugi w karierze awansowała do najlepszej szesnastki w imprezie rangi wielkoszlemowej. Po meczu Polka przyznała, że coraz pewniej czuje się wśród najlepszych tenisistek na świecie, ale pojedynek z Chorwatką nie należał do łatwych.

Nie byłam zbyt pewna siebie, gdy rozgrywałam pierwszy sezon w zawodowym tourze – zdradziła po meczu warszawianka. – Ale teraz czuję już, że to moje miejsce. Mam wszystko, co potrzebne, żeby rywalizować z najlepszymi zawodniczkami na świecie.

Reprezentantka Polski w żadnym z dotychczasowych spotkań nie straciła nawet seta, ale przyznała, że Donna Vekić była zdecydowanie najbardziej wymagającą rywalką jak dotąd.

To był mój najtrudniejszy mecz jak dotąd. Granie z takimi doświadczonymi zawodniczkami nigdy nie jest łatwe. Nie byłam bardzo pewna siebie przed tym pojedynkiem. Byłam również naprawdę zmęczona po pierwszych dwóch meczach, więc było trudno pod każdym względem. Starałam się po prostu przebić o jedną piłkę więcej.

Następną rywalką Igi Świątek będzie Anett Kontaveit, która w sobotę nie dała szans Belindzie Bencic.