Świątek: zaskoczyłam samą siebie

/ Anna Niemiec , źródło: wtatennis.comtennis.com, foto: AFP

Iga Świątek zwyciężyła w Porsche Tenns Grand Prix i przedłużyła serię wygranych meczów do 23. Po finale Polka nie ukrywała dumy z tego, jak dobrze poradziła sobie z przejściem kortów twardych na mączkę.

To kolejny turniej, podczas którego zaskoczyłam samą siebie, że mogę to zrobić – powiedziała na konferencji prasowej 20-latka z Raszyna. – Nie muszę być na 100% przygotowana i czuć się na 100%, żeby rozgrywać dobre, solidne mecze. Przejście z kortów twardych na mączkę było w tym roku bardzo szybkie i miałam sporo wątpliwości. Nie chciałam jednak o tym myśleć. Wolałam skoncentrować się na rzeczach, na które mam wpływ. To kolejny turniej, który pokazał mi, że mogę dać sobie radę bez względu na wszystko.

W niedzielę podopieczna Tomasza Wiktorowskiego wygrała dwudziesty trzeci mecz z rzędu. Polka dołączyła do grona tenisistek, które po 2000 roku mogą pochwalić się najdłuższą serią zwycięstw. Więcej meczów z rzędu od pierwszej rakiety Polski wygrały tylko Venus i Serena Williams, Justine Henin, Wiktoria Azarenka oraz Naomi Osaka.  – Kilka lat temu nie uwierzyłabym, że znajdę się w takiej grupie. Na pewno będę musiała pracować jeszcze ciężej, żeby przedłużyć tę serię. Będę robiła to mecz po meczu. Jestem z siebie bardzo dumna i usatysfakcjonowana. Te zawodniczki były dla mnie przykładem, gdy byłam młodsza – zakończyła Świątek.