Szanghaj. Bergs, Rune, Dźoković i Vacherot pierwszymi ćwierćfinalistami
Siódmy dzień turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju należał do niewątpliwie długich, ale niezwykle interesujących. We wszystkich czterech spotkaniach rozegrano pełne trzy sety. Do najlepszej ósemki awansowali rozstawieni zawodnicy: Holger Rune i Novak Dźoković oraz niespodzianki imprezy Zizou Bergs i Valentin Vacherot.
Jako pierwsi na kort wyszli Gabriel Diallo oraz Zizou Bergs. Zarówno dla Kanadyjczyka, jak i dla Belga występ w tej fazie turnieju jest dużym sukcesem, dlatego tenisiści mieli o co walczyć. Dotychczas Bergs jeszcze nigdy nie wygrał z Diallo. 26-latek liczył na rewanż między innymi za porażkę w tegorocznym finale w ‘s-Hertogenbosch. Pierwszy set poszedł po myśli rozstawionego z numerem 31., jednak potem do głosu doszedł Bergs. Mecz stał się bardzo zacięty. Belg obronił dwie piłki meczowe. Po prawie trzech godzinach gry to on mógł cieszyć się z bycia pierwszym ćwierćfinalistą imprezy w Szanghaju. O tym jak bardzo wyrównane było to spotkanie świadczą statystyki: Bergs wygrał łącznie 101 punktów, natomiast Diallo tylko o jeden mniej. Tym wynikiem 26-latek zapewnił sobie awans do top 40 rankingu ATP.
W ćwierćfinale Bergs zmierzy się z najwyżej rozstawionym zawodnikiem, który jeszcze pozostał w turnieju – Novakiem Dźokoviciem. Jego przeprawa z Jaume Munarem również nie należała do najłatwiejszych. W pierwszym secie Serb skorzystał z przerwy medycznej. Skarżył się na ból kostki. Mimo wszystko udało mu się wygrać tę partię. W następnej walka była zacięta. Munar nie dał za wygraną, przełamał podanie Serba w decydującym momencie i ostatecznie doprowadził do wyrównania. Po zakończeniu seta Dźoković nie mógł wstać z kortu przez kilkadziesiąt sekund i ponownie potrzebował pomocy medycznej. Jego stan zdrowia określono jednak jako dobry i turniejowa ,,czwórka” mogła kontynuować spotkanie. W ostatnim secie Munar wygrał zaledwie dwa gemy. Tym samym Serb pobił kolejny rekord – został najstarszym zawodnikiem, który osiągnął ćwierćfinał imprezy ATP Masters 1000. Dotychczas to osiągnięcie należało do Rogera Federera, który również dotarł do 1/4 finału w Szanghaju mając 38 lat i 2 miesiące. Dźoković w chwili obecnej ma 38 lat i 4 miesiące.
Emocjonujące spotkanie zapewnili kibicom również Holger Rune i Giovanni Mpetshi Perricard, które trwało dokładnie dwie godziny i 30 minut. W pierwszym secie Duńczyk zaprezentował dobry, bezbłędny tenis. Następnie jednak jego rówieśnik postawił mu ciężkie warunki i musiał uznać jego wyższość, chociaż walczył do końca i bronił wielu piłek setowych. W decydującym secie wrócił do swojego rytmu gry i zameldował się w ćwierćfinale. Duńczyk w całym spotkaniu popełnił jedynie dziewięć niewymuszonych błędów. W porównaniu z 36 błędami po stronie Francuza – jest to duża różnica. Mimo wszystko statystyka wygranych punktów nie jest na korzyść Rune, który wygrał 36, a Mpetshi Perricard o 15 więcej. 22-latek z Gentofte ma szansę wrócić do top 10 rankingu, jeśli zwycięży w jeszcze jednym spotkaniu.
W ostatnim meczu dnia Tallon Griekspoor podjął Valentina Vacherota. Pierwszy set był pod dyktando Holendra, który dobrze serwował i wykorzystywał słabości rywala na swoją korzyść. W drugiej partii Vacherot dzielnie walczył, obronił wiele break pointów i doprowadził do tie-breaka, w którym jego gra dominowała. Decydujący set należał do zaciętych. Żaden z tenisistów długo nie mógł zdobyć przewagi. W przedostatnim gemie reprezentant Monako zdobył prowadzenie, które dało mu szóste zwycięstwo z rzędu. Mecz zakończył się po północy czasu lokalnego. Jest to najlepszy wynik Vacherota w jego karierze.
Wyniki
Czwarta runda gry pojedynczej:
Zizou Bergs (Belgia) – Gabriel Diallo (Kanada, 31) – 3:6, 7:5, 7:6(8)
Holger Rune (Dania, 10) – Giovanni Mpetshi Perricard (Francja, 32) – 6:4, 6:7(7), 6:3
Novak Dźoković (Serbia, 4) – Jaume Munar (Hiszpania) – 6:3, 5:7, 6:2
Valentin Vacherot (Monako) – Tallon Griekspoor (Holandia, 27) – 4:6, 7:6(1), 6:4



