Szanghaj. Kamil Majchrzak pokonany po trzech tie-breakach
Kamil Majchrzak przyleciał do Szanghaju. Polak niestety przegrał pierwszy mecz w turnieju w tym mieście.
Impreza w Chinach ma rangę ATP Masters 1000 i cieszy się dużym prestiżem. W jej pierwszej rundzie nasz reprezentant trafił na Yannicka Hanfmanna. Pozycje Niemca i Polaka w rankingu są zbliżone (odpowiednio 57. i 70. miejsce) i nie mieli okazji zmierzyć się w przeszłości.
Pierwszy set był bardzo wyrównany. Początkowe gemy były długie, ale żaden z tenisistów nie oddał podania rywalowi. Oznaczało to, że rywalizację rozstrzygnie tie-break. W dodatkowym gemie Polak szybko objął prowadzenie 5:0 i wystarczyło mu to do zwycięstwa. Niemiec odrobił część strat, ale to do Polaka należało ostatnie słowo.
W drugim secie ciekawy przebieg miał piąty gem. Kamil miał w nim break-pointy, ale Hanfmann ostatecznie utrzymał podanie. Podobna sytuacja miała miejsce także przy kolejnym serwisie Niemca. Gracz naszych zachodnich sąsiadów był mocno naciskany przez Majchrzaka, ale prowadził 4:3.
W dziesiątym gemie to Kamil musiał zmierzyć się z zagrożeniem. Polak obronił piłki setowe przy swoim serwisie i wciąż mógł uniknąć trzeciej partii. Po bardzo długim dwunastym gemie Majchrzak jeszcze raz odparł atak Niemca i doprowadził do drugiego tie-breaka.
W trzynastym gemie Niemiec dopiął swego a to oznaczało, że panowie zagrają na pełnym dystansie.
W decydującej partii niewiele się zmieniło. Tenisiści dobrze serwowali i nie ustępowali sobie na krok. Po ośmiu gemach był remis 4:4 a potem panowie – tak jak poprzednio – doszli do tie-breaka.
W kluczowym momencie długiego i wymagającego meczu odrobinę więcej jakości pokazał Niemiec, który dzięki temu zagra w kolejnej rundzie.
Wyniki
Szanghaj (pierwsza runda mężczyzn):
Y. Hanfmann (Niemcy) – K. Majchrzak 6:7(4) 7:6(3) 7:6(7)


