Szanghaj. Kolejna wygrana Rinderknecha nad Zverevem, Musetti, De Minaur i Auger-Aliassime dalej w grze

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com, foto: East News

Szósty dzień turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju był pełen dobrego tenisa oraz kilku niespodzianek. Na szczęście żadne zaplanowane spotkanie nie zakończyło się kreczem, chociaż pogoda dalej nie jest łaskawa dla zawodników. W następnej rundzie zameldowali się tacy tenisiści jak Felix Auger-Aliassime, Alex De Minaur, Lorenzo Musetti czy Daniił Miedwiediew. Z turniejem pożegnała się turniejowa ,,trójka” Alexander Zverev.

W dobrej formie znajduje się Felix Auger-Aliassime, który w Szanghaju nie stracił jeszcze seta. Dla Kanadyjczyka jest to pierwszy turniej od kiedy ożenił się ze swoją wieloletnią partnerką Niną Ghaibi. W trzeciej rundzie pokonał rówieśnika Jespera De Jonga w dwóch setach. Następnie rozstawiony z numerem 12. podejmie turniejową ,,ósemkę” Lorenzo Musettiego. Włoch także bez większych problemów rozprawił się ze swoim rodakiem Luciano Darderi, chociaż ich mecz był wyrównany.

Polscy fani liczyli na zwycięstwo Kamila Majchrzaka, jednak nie dał rady postawić się wyżej notowanemu Alexowi De Minaurowi. Mimo iż w drugim secie Polak nawiązał walkę z Australijczykiem, to nie wystarczyło, aby wygrać całe spotkanie. Piotrkowianin i tak może być dumny ze swojej gry. W czwartej rundzie De Minaur zmierzy się z Nuno Borgesem, który wyeliminował ostatnią nadzieję gospodarzy Junchenga Shanga. Chińczyk w poprzednim meczu rozprawił się z Karenem Chaczanowem, ale tym razem musiał uznać wyższość Portugalczyka. Mimo wszystko nie można mu odmówić chęci walki – w drugim secie doprowadził do wyrównania w meczu.

Z turniejem pożegnał się Denis Shapovalov, który przegrał z Jirim Lehecką 4:6, 4:6. Czech jest w dobrej formie i pewnie zameldował się w następnej rundzie. W niej zagra z Arthurem Rinderknechem, który sprawił dużą niespodziankę i pokonał Alexandra Zvereva. Francuz znalazł sposób na Niemca i nie pozwolił mu na rewanż za porażkę na tegorocznym Wimbledonie. Chociaż pierwszy set nie wskazywał na przegraną Zvereva, tak potem Rinderknech rozkręcił się i w dwóch następnych partiach stracił jedynie pięć gemów. Tym samym 30-latek w następny poniedziałek wróci do top 50 rankingu ATP.

W Chinach dobrze zaaklimatyzował się Learner Tien, który oprócz porażki z Sinnerem, nie przestaje wygrywać. Młody Amerykanin rozprawił się z doświadczonym Cameronem Norrie i kontynuuje swoją świetną grę. W następnej rundzie ponownie podejmie Daniiła Miedwiediewa, z którym zmierzył się kilka dni temu w Pekinie. Wtedy tenisista nie dał rady dokończyć spotkania i skreczował w trzecim secie, co dało Tienowi pierwszy finał w karierze. Miedwiediew w meczu trzeciej rundy pokonał Alejandro Davidovicha Fokinę. Hiszpan nie zrewanżował się za porażkę z ubiegłego tygodnia. Tym razem w Szanghaju wygrał więcej gemów niż w Pekinie, jednak to nie wystarczyło, aby znaleźć się w dalszej fazie turnieju.


Wyniki

Trzecia runda gry pojedynczej:

Felix Auger-Aliassime (Kanada, 12) – Jesper De Jong (Holandia) – 6:4, 7:5

Lorenzo Musetti (Włochy, 8) – Luciano Darderi (Włochy, 26) – 7:5, 7:6(1)

Alex De Minaur (Australia, 7) – Kamil Majchrzak (Polska) – 6:1, 7:5

Nuno Borges (Portugalia) – Juncheng Shang (Chiny) – 7:6(5), 4:6, 6:3

Jiri Lehecka (Czechy, 15) – Denis Shapovalov (Kanada, 23) – 6:4, 6:4

Arthur Rinderknech (Francja) – Alexander Zverev (Niemcy, 3) – 4:6, 6:3, 6:2

Learner Tien (Stany Zjednoczone) – Cameron Norrie (Wielka Brytania, 30) – 7:6(4), 6:3

Daniił Miedwiediew (16) – Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, 18) – 6:3, 7:6(5)