Szanghaj. Majchrzak po kapitalnym meczu awansuje do trzeciej rundy

/ Marcin Dąbrowski , źródło: własne/atptour.com, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Kamil Majchrzak w imponującym stylu pokonał Brandona Nakashimę 6:4, 6:0 w drugiej rundzie Rolex Shanghai Masters. Polak wygrał dziewięć gemów z rzędu.

Już od pierwszych piłek Majchrzak grał pewnie. W otwierającym gemie przy returnie natychmiast wypracował cztery break pointy i wykorzystał drugą okazję, zdobywając pierwsze przełamanie. Po kilku minutach prowadził już 2:0. Nakashima próbował reagować – w czwartym gemie wykorzystał chwilowe rozluźnienie Polaka i odrobił stratę przełamania, doprowadzając do 3:2. Triumfator Next Gen Finals z 2022 roku, mógł wówczas wierzyć, że wróci do gry, ale to były jego ostatnie momenty optymizmu. W końcówce seta Majchrzak podkręcił tempo, popisując się precyzyjnymi returnami i mocnym serwisem – jeden z asów serwisowych przy stanie 5:4 zamknął pierwszego seta na jego korzyść.

Druga partia była prawdziwą demonstracją siły piotrkowianina. Już pierwszy gem był zapowiedzią dominacji – Majchrzak odczytywał każdy kierunek serwisu przeciwnika, wchodził głęboko w kort i wywierał presję returnem. Nakashima wyglądał, jakby stracił wiarę – jego ruchy były spóźnione, a pierwszy serwis przestał funkcjonować. Majchrzak wykorzystał moment słabości rywala bezlitośnie. W piątym gemie znów odebrał mu podanie, tym razem kończąc wymianę potężnym forhendem z głębi kortu. Przy stanie 5:0 Kamil nie spuścił z tonu, wykorzystał drugą piłkę meczową i w świetnym stylu awansował do trzeciej rundy.

W statystykach widać było pełną dominację – Polak wygrał w drugim secie 12 z 14 punktów przy własnym serwisie, a Amerykanin zdobył zaledwie osiem punktów w całym secie. Na przestrzeni całego spotkania Majchrzak zaserwował 11 asów, popełnił tylko 14 niewymuszonych błędów i wygrał aż 61 z 103 punktów.

Dla Majchrzaka to dopiero pierwszy występ w głównej drabince w Szanghaju. W trzeciej rundzie Polaka czeka Alex de Minaur – gracz z zupełnie innej tenisowej bajki. Australijczyk słynie z refleksu, błyskawicznego poruszania się po korcie i tytanicznej defensywy. Jednak 29-latek prezentując tak solidną grę ma szansę na sprawienie niespodzianki.


Wyniki

Druga runda:

Kamil Majchrzak (Polska) – Brandon Nakashima (USA, 29) 6:4, 6:0