Szanghaj. Porażka Sheltona, Hurkacz poznał rywala

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Za nami kolejny dzień rywalizacji na kortach w Szanghaju. Do czwartej rundy awansowali m.in. Alexander Zverev i Alejandro Davidovich Fokina. Hiszpan będzie kolejnym rywalem Huberta Hurkacza. Z rozgrywkami pożegnał się Ben Shelton.

Porażka Sheltona

Dużą niespodzianką jest odpadnięcie Bena Sheltona. Amerykanin po dwóch wyrównanych setach musiał uznać wyższość Arthura Gei. Francuz już w Pekinie sprawił dużo problemów Hubertowi Hurkaczowi. W pierwszym secie z Sheltonem dwukrotnie przełamał podanie rywala. Nawet serwował przy prowadzeniu 5:4, ale Amerykanin po raz drugi odrobił straty. W tiebreaku lepszy 7:5 okazał się Gea.

W drugiej partii to Ben Shelton zdobył przełamanie na 4:3, ale w następnym gemie stracił serwis. O zwycięstwie ponownie zdecydował tiebreak. Po raz drugi lepszy okazał się Arthur Gea. Tym razem Francuz zwyciężył 7:3. Z turniejem pożegnał się więc trzeci najwyżej rozstawiony zawodnik. W czwartej rundzie rywalem reprezentanta Trójkolorowych będzie inny zawodnik z kraju mającego czerwony, biały i niebieski kolor na fladze – Jakub Mensik. Czech w trzech setach wygrał z Francisco Cerundolo.

Problemy Zvereva

Niespodziewane problemy w meczu z Quentinem Halysem miał Alexander Zverev. Najwyżej rozstawiony tenisista zdobył przełamanie w pierwszym gemie starcia i potem kontrolował sytuację na korcie, wygrywając 6:4. W drugiej partii Zverev nie był w stanie przełamać serwisu rywala. Doszło do tiebreaka, w którym nie wykorzystał dwóch piłek meczowych. Dodatkową rozgrywkę 10:8 wygrał Halys i na korcie centralnym zrobiło się ciekawie. Decydująca odsłona miała podobny przebieg do pierwszej. Quentin Halys przegrał swojego pierwszego gema serwisowego. Zverev objął prowadzenie 3:0, nie oddał przewagi i triumfował 6:3. W kolejnej rundzie zmierzy się z Alexandrem Bublikiem. Reprezentant Kazachstanu po trudnym, trzysetowym pojedynku wygrał z Brandonem Nakashimą. Bublik w decydującym tiebreaku zwyciężył 7:5.

Hurkacz przed szansą na rewanż

Hubert Hurkacz po zwycięstwie nad Chińczykiem Zhou na wyłonienie swojego kolejnego rywala musiał czekać do końca dnia. Mecz Francesa Tiafoe z Alejandro Davidovichem Fokiną został rozegrany jako ostatni na obiekcie głównym. W pierwszym secie zabrakło chociażby jednego breakpointa. W tiebreaku Tiafoe prowadził nawet 3:0, ale sześć kolejnych piłek należało do Davidovicha Fokiny. Hiszpan wygrał 7:4 i zrobił pierwszy krok do awansu.

Do przełomowego momentu w drugim secie doszło przy wyniku 4:4. Wówczas przełamanie, jak się okazało później jedynie w całym meczu, wypracował Frances Tiafoe. Amerykanin zwyciężył partię 6:4 i doprowadził do decydującego seta. W nim również nie zabrakło zaciętej rywalizacji. Mimo kilku breakpointów nie było żadnego przełamania. W tiebreaku jako pierwszy piłkę meczową miał Tiafoe, ale jej nie wykorzystał. Alejandro Davidovich Fokina zdobył trzy punkty z rzędu i zwyciężył 8:6. Hiszpan zagra teraz z Hubertem Hurkaczem, z którym wygrał w finale w Chengdu.


Wyniki

Trzecia runda:

Alexander Zverev (Niemcy, 1) – Quentin Halys (Francja) 6:4, 6:7 (8), 6:3
Alexander Bublik (Kazachstan, 19) – Brandon Nakashima (Stany Zjednoczone, 16) 6:7 (7), 6:3, 7:6 (5)

Alex de Minaur (Australia, 9) – Rei Sakamoto (Japonia, Q) 7:6 (6), 6:4
Karen Chaczanow (26) – Adrian Mannarino (Francja) 6:2, 6:4

Arthur Gea (Francja) – Ben Shelton (Stany Zjednoczone, 3) 7:6 (5), 7:6 (3)
Jakub Mensik (Czechy, 13) – Francisco Cerundolo (Argentyna, 21) 6:3, 3:6, 6:2

Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, 25) – Frances Tiafoe (Stany Zjednoczone, 7) 7:6 (4), 4:6, 7:6 (6)