Szanghaj. Vacherot górą w rodzinnym finale! Monakijczyk przeszedł do historii
Takiej historii świat tenisa jeszcze nie widział. Notowany na 204. miejscy w rankingu kwalifikant Valentin Vacherot został mistrzem turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. W finałowej potyczce Monakijczyk pokonał Arthura Rinderknecha 4:6, 6:3, 6:3 i zdobył pierwszy tytuł w karierze.
Niedzielny finał można było uznać za nietypowy już z uwagi na pozycje rankingowe obu tenisistów. W meczu o tytuł zawodów Masters 1000, sklasyfikowany na 54. pozycji Rinderknech, podejmował 204. na świecie Vacherota. Prawdziwej wyjątkowości nadał mu jednak fakt, iż panowie są kuzynami. Na zawodowych kortach rywalizowali ze sobą tylko raz, w zmaganiach rangi Futures we Francji siedem lat temu, lecz na przestrzeni kilkunastu lat odbyli mnóstwo wspólnych treningów. Ponadto, byli również członkami tej samej drużyny podczas pobytu na uniwersytecie w College Station w Teksasie. Obydwaj sprawili też kilka niespodzianek w ostatnich dniach. Monakijczyk wyeliminował chociażby Novaka Dźokovicia, czy Holgera Rune, zaś Francuz poradził sobie m.in. z Alexandrem Zverevem i Daniłem Miedwiediewem.
Po rozpoczęciu meczu przewagę szybko uzyskał Rinderknech. Wydarzyło się to za sprawą nieudanego gema serwisowego Vacherota przy stanie 1:1. Popełnił on wtedy cztery niewymuszone błędy, z czego najbardziej bolesny był ostatni z nich, kiedy to posłał smecz w siatkę. W następnych minutach 30-latek z Gassin bardzo dobre radził sobie przy własnym podaniu. Nie dopuścił returnującego Monakijczyka do ani jednego break-pointa, oddając mu łącznie w całym secie zaledwie pięć punktów. Do tego, głównie za pomocą forhendu, skutecznie prowadził grę i notując 14 bezpośrednio wygranych piłek (przy siedmiu rywala), zakończył partię wynikiem 6:4.
Druga odsłona miała już inny przebieg. Vacherot był w niej solidniejszy i nie przytrafił mu się ani jeden słabszy gem przy swoim serwisie. Obniżka dyspozycja przydarzyła się z kolei Francuzowi, który nie był w stanie już tak często posyłać kończących uderzeń. Młodszy kuzyn zaczął sobie również lepiej radzić z jego drugimi podaniami. Dla losów seta kluczowy okazał się ósmy gem. Wtedy to Monakijczyk doczekał się pierwszych break-pointów w meczu. Pierwszego Rinderknech oddalił jeszcze asem, ale przy drugim Vacherot posłał bekhend po linii, na który już nie było odpowiedzi. Po zmianie stron bez trudu obronił serwisu i doprowadził tym samym do decydującej partii.
W niej, od samego początku, poszedł za ciosem. W pierwszym gemie zaimponował szczególnie bekhendowymi minięciami. Najpierw, dzięki takiemu zagraniu wypracował trzy break-pointy, a kilka chwil później zdobył w ten sposób przełamanie. Następnie przy swoim podaniu radził sobie bezbłędnie i kontynuował wywieranie presji na serwisie Francuza. Ten znajdował się już w poważnych tarapatach, ale w trzecim i piątym gemie obronił łącznie siedem piłek na „brejka”.
Rinderknech zaczął zmagać się też z problemami z plecami i przed szóstym gemem skorzystał z przerwy medycznej. Nie pomogło mu to jednak w odwrócenie losów pojedynku. Monakijczyk grał niezwykle pewnie i w żadnym momencie nie wyglądał na absolutnego debiutanta na tym poziomie zmagań. Podając przegrał tylko dwie piłki w trzecim secie, a w dziewiątym gemie zanotował jeszcze jedno przełamanie. Dzięki temu, po dwóch godzinach i 14 minutach gry, mógł świętować zdecydowanie największy sukces w swojej karierze.
Począwszy do eliminacji, Vacherot odniósł szóste zwycięstwo w meczu, w którym przegrał pierwszego seta. Jednocześnie przeszedł właśnie do historii jako najniżej notowany triumfator turnieju cyklu Masters 1000. Tylko w tej jednej imprezie zarobił też kwotę blisko dwa razy większą niż w całej dotychczasowej karierze. Dzięki wygranej w Szanghaju przesunie się na 40. miejsce w rankingu. Rinderknech po raz drugi wystąpił w finale turnieju ATP i po raz drugi poniósł porażkę. Ten występ pozwoli mu jednak na awans na rekordową dla siebie, 28. pozycję rankingową.
The moment Vacherot completed a fairytale run 🙌#RolexShanghaiMasters pic.twitter.com/lFMt9ez7h7
— Tennis TV (@TennisTV) October 12, 2025
Wyniki
Finał gry pojedynczej:
Valentin Vacherot (Monako, Q) – Arthur Rinderknech (Francja) 4:6, 6:3, 6:3


