Szarm el-Szejk. Zabrakło niewiele, Świątek powstrzymana w finale

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto:

 Iga Świątek i Niemka Constanze Stepan przegrały 4:6, 2:6 z Anną Morginą i Walerią Sołowiewą w finale deblowego turnieju w Szarm el-Szejk. Cieszy nie tyle dobry rezultat osiągnięty przez naszą reprezentantkę, co sam fakt, że po kilkumiesięcznej przerwie powróciła do zmagań w zawodach ITF. W przyszłym tygodniu wznowi rywalizację w grze pojedynczej. 

Apetyty na turniejowe zwycięstwo polsko-niemieckiej pary wzrosły po półfinałowym zwycięstwie nad najwyżej rozstawionym duetem. W finałowym starciu zadanie było nieco łatwiejsze, ale tylko w teorii. Rosjanki Morgina i Sołowiewa zostały bowiem rozstawione w egipskim kurorcie z numerem drugim, ale od wielu lat regularnie zdobywają trofea w zawodach niższej rangi. Świątek i Stepan musiały uznać ich wyższość, mimo że na początku pierwszego seta wynik wyglądał obiecująco.

Polka z Niemką dwukrotnie przełamały przeciwniczki i objęły prowadzenie 3:1. Niestety, jak się później okazało, były to jedyne przełamania w tym meczu na ich korzyść. Z kolei doświadczone Rosjanki wykorzystały w całym spotkaniu aż pięć z dziesięciu break-pointów, dzięki czemu po upływie godziny i dziewięciu minut od rozpoczęcia finałowego stracia, mogły cieszyć się ze zwycięstwa 6:4, 6:2.

Iga Świątek w tym tygodniu zdecydowała się na udział tylko w grze podwójnej. 16-letnia Polka pozostanie jednak w Szarm el-Szejk i w przyszłym tygodniu powalczy o rankingowe punkty również w grze pojedynczej. Zmagania rozpocznie od turnieju głównego. 


Wyniki

 Finał debla:

A. Morgina / W. Sołowiewa (Rosja / Rosja, 2) – C. Stepan / I. Świątek (Niemcy / Polska) 6:4, 6:2