„Szczęśliwy przegrany” zaskoczył Majchrzaka

/ Anna Niemiec, źródło: własne, foto: AFP

Kamil Majchrzak nie zdołał awansować do ćwierćfinału challengera Internazionali di Tennis Citta’ di Vicenza z pulą nagród  46 600 euro. W piątek lepszy okazał się Andrea Pellegrino.

Włoch przegrał w decydującej fazie kwalifikacji, ale do turnieju głównego dostał się jako „szczęśliwy przegrany”. W pierwszym secie gra bardzo długo toczyła się zgodnie z regułą własnego serwisu. Reprezentant gospodarzy jako pierwszy zdobył przełamanie w jedenastym gemie, ale 23-latek z Piotrkowa Trybunalskiego od razu odrobił stratę i do rozstrzygnięcia konieczny okazał się tie-break, którego lepiej rozegrał tenisista z Półwyspu Apenińskiego.

Na początku drugiej odsłony Majchrzak miał kilka szans, żeby odebrać serwis rywalowi, ale żadnej z niej wykorzystał. Pellegrino ta sztuka udała się w szóstym gemie i jak się później okazało był to decydujący moment meczu. Polak straty już nie zdołał odrobić i po godzinie i 54 minutach pożegnał się z turniejem.


Wyniki

Trzecia runda singla

Andrea Pellegrino (Włochy, LL) – Kamil Majchrzak (Polska, 2) 7:6(4) 6:3

Forbet