Thiem: Coś się zmieniło

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne/tennismajors.com, foto: AFP

Dominik Thiem przyznał w rozmowie z mediami, że coś się zmieniło w jego grze i karierze. Wciąż ma jednak motywację i nadzieję, że znów wróci na swój wcześniejszy poziom.

Dominik Thiem osiągnął w poprzednim roku wielki sukces. Austriak wygrał US Open po bardzo wyczerpującym pięciosetowym finale z Alexandrem Zverevem. Od tego czasu jednak forma 27-latka się pogorszyła i jest daleka od ideału.

Występu na tegorocznym Roland Garros tenisista z Wiener Neustadt z pewnością nie zaliczy do udanych. Jeden z faworytów turnieju odpadł już w pierwszej rundzie z Pablo Andujarem 6:4, 7:5, 3;6, 4;6, 4:6. Dwukrotny finalista paryskiego Szlema nie wykorzystał więc prowadzenia 2-0 w setach.

– W ogóle nie walczyłem ze swoją motywacją. We wszystkich moich uderzeniach brakuje mocy. Nie są wystarczająco dokładne. Nie ruszam się dobrze, więc w całej mojej grze brakuje kilku procent… W tej chwili to nie wystarcza. I tak, to bardzo trudna sytuacja. Porażka po prowadzeniu dwa do zera w setach jest dla mnie czymś dziwnym. Muszę to przeanalizować i pomyśleć o tym, co jest w tej chwili nie tak. A potem oczywiście spróbuję jak najszybciej odpowiedzieć – powiedział Thiem.

Triumfator US Open 2020 nawiązał do tego wydarzenia. – Niesamowite jest osiągnięcie tak wielkiego tytułu, ale jednocześnie coś się zmieniło. Jak powiedziałem przed turniejem, to duży proces. Pomimo porażki, która tak bardzo boli, wciąż mam nadzieję, że uda mi się odbijać lepiej. Ale w tej chwili nie wiem, kiedy nadejdzie ta chwila – dodał aktualnie czwarty tenisista świata.