Thiem za burtą!

/ Dominika Opala , źródło: własne, foto: AFP

Dominic Thiem nie poprawił rezultatu sprzed roku i ponownie pożegnał się z Wimbledonem w pierwszej rundzie. Pogromcą Austriaka okazał się Sam Querrey. Z kolei Kei Nishikori awansował do drugiej rundy bez straty seta. O wiele bardziej zacięty bój stoczył Nick Kyrgios.

W poniedziałek z Wimbledonu odpadła finalistka Roland Garros 2019 Marketa Vondrousova, a we wtorek jej los podzielił Dominic Thiem, czyli finalista paryskiego szlema w ostatnich dwóch latach.

Austriak zmierzył się z Samem Querrey’em. Od razu po losowaniu wiadome było, że Amerykanin to bardzo trudny przeciwnik. W ubiegłym tygodniu dotarł do finału imprezy w Eastbourne, a Wimbledon to turniej, w którym czuje się bardzo dobrze. Dla Thiema z kolei był to dopiero pierwszy mecz na trawie w tym sezonie.

W pierwszych dwóch setach żaden z tenisistów nie zdołał przełamać rywala, więc o losach odsłon decydowały tie-breaki. Pierwszy z nich padł łupem Austriaka, natomiast drugi należał do Amerykanina. Wydawało się, że tak może wyglądać cały mecz, gdyż dyspozycja serwisowa obu zawodników na to wskazywała. Zmieniło się to w końcówce trzeciego seta, kiedy to Querrey uzyskał premierowe przełamanie w pojedynku i wyszedł na prowadzenie 5:3. Był to kluczowy moment dla losów całego spotkania, gdyż od tej chwili gra Thiema całkowicie się posypała, a Amerykanin szedł za ciosem. W efekcie, po wygraniu trzeciej partii, w czwartej nie stracił już gema i zameldował się w drugiej rundzie.

Niespodzianki nie było w meczu Keia Nishikoriego z Thiago Monteiro. Japończyk rozegrał solidny pojedynek i nie stracił seta, choć Brazylijczyk stawiał zacięty opór. Kolejnym rywalem tenisisty rozstawionego z „ósemką” będzie reprezentant gospodarzy Cameron Norrie.

Do drugiej rundy awansował też inny Brytyjczyk. Daniel Evans pewnie pokonał Argentyńczyka Federico Delbonisa i o trzecią rundę powalczy z Nikołozem Basilaszwilim. Gruzin potrzebował pięciu odsłon, by wyeliminować Jamesa Warda. Basilaszwili przegrywał już 0:2 w setach, ale zdołał odwrócić losy spotkania i w decydującej partii zwyciężył 8:6.

W australijskim pojedynku pomiędzy Nickiem Kyrgiosem a Jordanem Thompsonem lepszy okazał się ten pierwszy. Thompson nie wykorzystał w secie otwarcia prowadzenia 5:2. Z kolei Kyrgios podniósł się po przegraniu czwartej partii 0:6. W decydującej odsłonie tenisista z Canberry nie dał szans rywalowi i stracił tylko gema.

W drugiej rundzie zameldowali się tez już m.in. Matteo Berrettini, Steve Johnson czy Marcos Baghdatis, który po Wimbledonie kończy zawodową karierę.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Sam Querrey (USA) – Dominic Thiem (Austria, 4) 6:7 (4), 7:6 (1), 6:3, 6:0

Kei Nishikori (Japonia, 8) – Thiago Monteiro (Brazylia, Q) 6:4, 7:6 (3), 6:4

Matteo Berrettini (Włochy, 17) – Aljaz Bedene (Słowenia) 3:6, 6:3, 6:2, 7:6 (3)

Nikołoz Basilaszwili (Gruzja, 18) – James Ward (Wielka Brytania, WC) 2:6, 4:6, 6:4, 6:4, 8:6

Gilles Simon (Francja, 20) – Salvatore Caruso (Włochy, Q) 7:6 (7), 6:3, 6:2

Alex de Minaur (Australia, 25) – Marco Cecchinato (Włochy) 6:0, 6:4, 7:6 (5)

Nick Kyrgios (Australia) – Jordan Thompson (Australia) 7:6 (4), 3:6, 7:6 (10), 0:6, 6:1

Daniel Evans (Wielka Brytania) – Federico Delbonis (Argentyna) 6:3, 7:6 (5), 6:3

Steve Johnson (USA) – Albert Ramos-Vinolas (Hiszpania) 6:4, 6:2, 6:3

Marcos Baghdatis (Cypr, WC) – Brayden Schnur (Kanada, LL) 6:2, 6:4, 6:4

Cameron Norrie (Wielka Brytania) – Denis Istomin (Uzbekistan) 6:2, 6:4, 6:4