Tokio. Iga Świątek z awansem po trudnym spotkaniu

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: AFP

Iga Świątek udanie rozpoczęła turniej w Tokio. Polka, która pierwszy raz wystąpiła w obuwiu marki On, pokonała w dwóch wyrównanych setach reprezentantkę gospodarzy – Mai Hontamę.

Pojedynek drugiej rakiety świata z 24-letnią Azjatką okazał się bardziej zacięty, niż wskazywałby na to ranking WTA. W pierwszym secie Japonka postawiła naszej rodaczce twarde warunki i rozpoczęła tę partię od prowadzenia 4:1.

Dwa przełamania nie wystarczyły jej jednak do zapisania tej odsłony meczu na swoim koncie. Iga ruszyła bowiem do kontrataku i odrobiła poniesione straty. Turniejowa „jedynka” nie zatrzymała się po wyrównaniu na po cztery i wywalczyła także dwa kolejne gemy. Oznaczało to, że zwyciężyła w pierwszym secie 6:4.

Seria gemów, wygranych przez raszyniankę, została przerwana na początku drugiego seta. Hontama zdobyła przełamanie już w gemie otwarcia tej partii, ale jej dominacja na korcie była tylko chwilowa. Polka natychmiast odpowiedziała „brejkiem”, a na tablicy widniał rezultat 1:1.

Kolejny fragment seta zdecydowanie należał do Igi. 22-latka popełniała w nim nieco mniej błędów i popisywała się efektownymi minięciami. Opisana poprawa pozwoliła jej wygrać trzy gemy z rzędu oraz osiągnąć wynik 4:1. Jednocześnie należy wspomnieć, że sukces ten kosztował naszą tenisistkę sporo wysiłku, a w jej grze nadal nie brakowało prostych pomyłek. Fakt, że poza nimi pojawiały się także solidne i głębokie uderzenia, wystarczył jednak, by utrzymać Japonkę na bezpieczny dystans.

Różnica między zawodniczkami jeszcze powiększyła się po kolejnym gemie. Iga przełamała w nim rywalkę, a to znaczyło, że do końcowego sukcesu brakowało jej już tylko małego kroku. Przy stanie 5:1 mistrzyni Rolanda Garrosa niespodziewanie zagrała jednak bardzo słabego gema przy swoim podaniu i pomogła przeciwniczce zmniejszyć stratę. Zachęcona takim obrotem spraw Japonka łatwo wygrała serwis i postawiła Polkę pod presją.

Po przerwie Iga ponownie stanęła przed szansą na zamknięcie spotkania i znów wpadła w kłopoty. Agresywnie grająca Hontama nie pozwoliła jej na wiele i odrobiła drugie przełamanie, wieńcząc gema świetnym kończącym uderzeniem po linii.

Do wyrównania wyniku Japonka potrzebowała jednak obrony własnego podania. Początek kluczowego gema ułożył się po myśli Polki, ale nie zdołała ona wykorzystać dwóch piłek meczowych. Po ich obronie Mai poszła za ciosem i uzyskała remis 5:5.

Końcówka seta należała jednak do Igi. Nasza reprezentantka dopisała do swojego konta ostatnie dwa gemy i zakończyła spotkanie po nieco ponad dwóch godzinach rywalizacji.

W ćwierćfinale turnieju w Tokio rywalką Świątek będzie – rozstawiona z „ósemką” – Rosjanka Weronika Kudermetowa.


Wyniki

 

Tokio (druga runda):

I. Świątek (Polska. 1) – M. Hontama (Japonia) 6:4 7:5