Toronto: Rosolska i Hibino już za burtą

/ Maciej Mikołajczyk, źródło: własne, foto: Peter Figura

Nie tak miała wyglądać przygoda Alicji Rosolskiej z turniejem rangi WTA Premier 5 w Toronto. Polka razem z Nao Hibino przegrały z Anną-Leną Groenefeld oraz Kvetą Peschke 3:6, 6:0, 8-10.

Super tie-breaki w pojedynkach z udziałem Rosolskiej to w ostatnim czasie chleb powszedni. Warszawianka w poprzednim tygodniu w Stanford wspólnie z Alize Cornet wygrała dwa spotkania po tenisowej dogrywce. Teraz w parze z Hibino także dostarczyła polskim kibicom tenisa sporo emocji.

Mecz z wysokiego „C” rozpoczęły oznaczone numerem osiem Groenefeld i Peschke. Niemiecko-czeski duet przy stanie 2:1 pokusił się o jedyne przełamanie w partii otwarcia i do końca utrzymał wywalczoną szybko przewagę, triumfując 6:3. Zupełnie inny przebieg miał kolejny set, w którym wydarzenia na korcie całkowicie zdominowały Polka z Azjatką, nie tracąc nawet jednego gema.

Decydującą odsłonę spotkania znacznie lepiej rozpoczęły Groenefeld i Peschke, wychodząc na prowadzenie najpierw 4-1, a potem 5-2. Rosolska i Hibino nie zamierzały jednak składać broni i od wyniku 3-6 zdobyły cztery „oczka” z rzędu, ale ostatnie słowo należało do Niemki i Czeszki, które ostatecznie zwyciężyły 10-8.

Przypomnijmy, że znacznie lepiej z Biało-Czerwonych wypadła we wtorek Agnieszka Radwańska. Krakowianka w pierwszej rundzie Rogers Cup okazała się lepsza od Coco Vandeweghe.


Wyniki

Pierwsza runda debla:
A. Groenefeld, K. Peschke (Niemcy, Czechy, 8) – A. Rosolska, N. Hibino (Polska, Japonia) 6:3, 0:6, 10-8