„Tsitsipas będzie numerem jeden, kiedy Federer, Dźoković i Nadal zakończą kariery”

/ Dominika Opala, źródło: www.tennisworldusa.org /własne, foto: AFP

Stefanos Tsitsipas od poniedziałku jest piątym zawodnikiem na świecie. Grek zdołał przebić się do Top 5 przed ukończeniem 21. roku życia, czym zapisał się na kartach historii. Jego rodak, były tenisista Tasos Bavelas jest przekonany, że w ciągu trzech lat ateńczyk będzie liderem rankingu.

O tym, że Stefanos Tsitsipas jest przyszłością światowego tenisa nie trzeba przekonywać. Grek w ubiegłym sezonie zrobił olbrzymi postęp i cały czas nie zwalnia tempa. W tym roku dotarł do pierwszego w karierze półfinału Wielkiego Szlema podczas Australian Open, zdobył dwa tytuły, a także zadebiutował w Top 5 rankingu. Osiągnął to wszystko przed 21. rokiem życia, a to z pewnością dopiero początek wielkiej kariery.

Były grecki tenisista Tasos Bavelas jest przekonany o potencjale rodaka – On będzie numerem jeden, kiedy Wielka Trójka odejdzie na sportową emeryturę. To nie tak odległe. Stanie się to w ciągu dwóch, trzech lat – komentował. – Jego największymi rywalami będą Dominic Thiem i Alexander Zverev. Stefanos będzie także wygrywał Wielkie Szlemy. Jest dobry na każdej nawierzchni – wybiegał w przyszłość Bavelas.

Patrząc na postęp, jaki wykonuje Tsitsipas przewidywania Bavelasa wydają się być całkiem realne. Aktualnie ateńczyk startuje w Rogers Cup, gdzie przed rokiem dotarł do finału. Impreza ta była dla niego przełomowa, gdyż pokonał on wtedy czterech zawodników z czołowej „dziesiątki” – Thiema, Dźokovicia, Zvereva i Andersona.