Uczestniczki zawodów w Charleston zaproszone do udziału w szczepieniach

/ Natalia Kupsik , źródło: własne/www.tennis.com/, foto: AFP

Tenisistki, których nazwiska znalazły się na listach startowych zawodów w Charleston otrzymały zaproszenia do udziału w szczepieniach przeciw koronawirusowi. O kulisach programu opowiedziały niedawno zawodniczki, które postanowiły wziąć w nich udział.

Specyfika profesjonalnej tenisowej rywalizacji sprawia, że dostosowanie jej do pandemicznej rzeczywistości od miesięcy stanowi niemałe wyzwanie. Choć obecnie, dzięki niezbędnym środkom bezpieczeństwa możliwa jest już regularna organizacja turniejów, władze WTA i ATP w nadziei na stopniowe ograniczanie towarzyszących temu restrykcji, rekomendują zawodniczkom i zawodnikom poddawanie się szczepieniom.

W odpowiedzi na te zalecenia wśród ich adresatów spotkać można się z mieszanymi opiniami. Obok osób jednoznacznie przychylnych takim działaniom nie brakuje również tych, którzy poinformowali już, że z różnych względów nie zamierzają poddać się szczepieniu. W tej drugiej grupie znalazł się między innymi Novak Dźoković czy Hubert Hurkacz.

Niedawno natomiast zainicjowana została zorganizowana akcja promowania szczepień wśród uczestniczek tenisowych zmagań w Charleston. Do udziału w nich gospodarze we współpracy z WTA i siecią aptek Plantation Pharamcy zaprosili wszystkie uczestniczki swoich zawodów. Z możliwości poddania się zabiegowi skorzystać mogły więc miedzy innymi Ashleigh Barty, Sofia Kenin, Garbine Muguruza czy Magda Linette.

– Dzień lub dwa przed początkiem turnieju wszystkie uczestniczki otrzymały e-mail o możliwości przyjęcia szczepionki – opisywała kulisy Oksana Kałasznikowa – Od każdej z nich zależało czy potwierdzi, że chce otrzymać swoją dawkę – dodała.

W Karolinie Południowej od 31 marca organizowane są szczepienia dla osób powyżej szesnastego roku życia. To dzięki temu pozytywna odpowiedź na propozycję gospodarzy zawodów w Charleston pozwoliła zakwalifikować zawodniczkę do podania jej jednej dawki szczepionki firmy Johnson & Johnson. Wykonanie zabiegu możliwe było jednak dopiero po odpadnięciu z rywalizacji.

Program potrwać ma dwa tygodnie i otwarty został nie tylko dla uczestniczek zakończonego niedawno turnieju rangi WTA 500, ale również dla tenisistek biorących udział w trwających w Charleston obecnie rozgrywkach rangi WTA 250. Nie wiadomo dokładnie które spośród zaproszonych zdecydowały się na udział w szczepieniu, ale obok Gruzinki Oksany Kałasznikowej znalazła się wśród nich Rosjanka Anastazja Potapowa.

– Zupełnie tego nie planowałam i dlatego to było dla nas tak bardzo zaskakujące. Lepiej przyjąć szczepionkę niż zarazić się wirusem – powiedziała zawodniczka – Jestem bardzo wdzięczna WTA za tą możliwość. Mam nadzieję, że pewnego dnia wrócimy do normalności – podsumowała.