Udana pogoń Fręch! Polka zagra w decydującej rundzie eliminacji

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Magdalena Fręch rozegrała bardzo dobre spotkanie i awansowała do trzeciej rundy eliminacji US Open. Zwycięstwo w drugiej rundzie nad Słowaczką Rebeccą Sramkovą nie przyszło jednak łatwo. Nasza reprezentantka przegrywała już 2:4 w decydującym secie, jednak zdołała odwrócić losy rywalizacji i wygrać 6:2, 5:7, 6:4.

Zwycięstwo Fręch nad Sramkovą można potraktować jako dobry omen. Już raz doszło bowiem do ich starcia w wielkoszlemowych kwalifikacjach, dokładnie w zeszłorocznym Roland Garros. Po tamtej wygranej Polka nabrała rozpędu i dotarła do drugiej rundy turnieju głównego, co do dziś pozostaje jej najlepszym wynikiem w zawodach Wielkiego Szlema. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, aby w ciągu najbliższych powtórzyła tamten sukces.

Tym bardziej, że po meczu ze Słowaczką można cieszyć się nie tylko z wyniku, ale też z gry naszej reprezentantki. Polka, w przeciwieństwie do przeciwniczki, dobrze weszła w spotkanie. Nie ograniczała się tylko do czekania na błędy Sramkovej, ale też sama starała się przejmować inicjatywę w wymianach. Na efekty nie trzeba było długo czekać. 34 minuty gry wystarczyły, by Fręch wygrała pierwszego seta 6:2. Rywalka nie zamierzała jednak składać broni i szybko objęła prowadzenie 3:0 w kolejnej odsłonie rywalizacji. Polka w porę się jednak obudziła i zdążyła odrobić straty. Później miała nawet szansę zakończyć mecz w dwóch partiach, ale nie wykorzystała prowadzenia 40:0 przy returnie, a na dodatek, przy stanie 5:6 rozegrała chyba najgorszego gema w meczu. Zamiast tie-breaka, trzeba było szykować się do rozstrzygającego seta.

W nim emocji nie brakowało. Wychodząc na 5:4, Fręch po raz pierwszy objęła prowadzenia. I nie wynikało to tylko z kolejności serwowania. Wcześniej Polka musiała dwukrotnie odrabiać stratę przełamania. To byłoby niemożliwe bez odpowiedniego przygotowania fizycznego, ale pod tym względem również wyglądało dobrze. Ostateczniue nasza reprezentantka wygrała 6:2, 5:7, 6:4. Mecz trwał 2 godziny i 10 minut.

Do awansu do turnieju głównego i debiutu w drabince głównej US Open 21-letnia łodzianka potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa. W bezpośredniej walce o awans stanie naprzeciwko rozstawionej z numerem dwa Hiszpanki Pauli Badosy Gibert lub Holenderki Quirine Lemoine.


Wyniki

Druga runda eliminacji:

Magdalena Fręch (Polska) – Rebecca Sramkova (Słowacja) 6:2, 5:7, 6:4