Urodzinowy prezent w przeddzień wejścia w dorosłość?

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne, foto: AFP

Qiang Wang i Iga Świątek zagrają w meczu drugiej rundy Roland Garros 2019. Spotkanie między Polką i Chinką otworzy czwartkowe zmagania na korcie 14.

We wtorek juniorska mistrzyni Wimbledonu 2018 zadebiutowała w rywalizacji seniorek podczas Międzynarodowych Mistrzostwach Francji w Tenisie. Warszawianka potrzebowała niespełna godzinę, aby odprawić reprezentantkę gospodarzy Selenę Janicijevic, której oddała trzy gemy. Chociaż mecz nie był dla Polki tak łatwy, jak by wskazywał na to wynik.

Nie miałam zbyt wielu problemów, starałam się koncentrować na swoim tenisie i to jest dla mnie nowe doświadczenie. Na początku byłam mocno zdenerwowana i przez to pojawiło się trochę błędów. Jednak podczas turnieju wielkoszlemowego jest to nieuniknione – podsumowała wtorkowy mecz niespełna 18-letnia Świątek.

Pełnoletność warszawianka uzyska w piątek, a dzień wcześniej, w meczu drugiej rundy zmierzy się z Qiang Wang. Pierwsza rakieta Chin na otwarcie zmagań pokonała swą rodaczkę Saisai Zheng 6:1, 7:5, a w czwartek postara się powtórzyć swój najlepszy wynik na paryskiej mączce. W ubiegłym roku dotarła do trzeciej rundy, po drodze pokonując między innymi ówczesną dziewiątą rakietę świata, Venus Williams.

– Nie miałam oczekiwań związanych z wynikiem, ale miałam nadzieję, że nie będę się tak bardzo stresować występem w turnieju wielkoszlemowym, ale jest to taka impreza, że to chyba trudne do uniknięcia. Mam wrażenie, że rozkręcałam się z gema na gem i w II rundzie będę grała lepiej – oceniła emocje związane z wielkoszlemowym występem warszawianka.

Faworytką czwartkowego meczu wydaje się bardziej doświadczona Wang. Jednak Chinka, mimo że zajmuje najwyższe w karierze 16. miejsce w rankingu WTA, nie gra obecnie najlepszego tenisa. W związku z tym prezentująca odważny tenis i niemająca nic do stracenia Świątek może sobie sprawić nie lada prezent na nadchodzące osiemnaste urodziny.