US Open. Auger-Aliassime i de Minaur kolejnymi ćwierćfinalistami
Felix Auger-Aliassime oraz Alex de Minaur zostali pierwszymi tenisistami, którzy w poniedziałek wywalczyli awans do fazy ćwierćfinałowej tegorocznej edycji turnieju US Open.
Po zaskakującej wygranej z Alexandrem Zverevem w poprzedniej rundzie, Felix Auger-Aliassime znów stanął do rywalizacji z wyżej notowanym zawodnikiem. Przed starciem z Andriejem Rublowem optymizmem nie mógł napawać go bilans spotkań z Rosjaninem. Na swoją korzyść rozstrzygnął bowiem zaledwie jedno z wcześniejszych ośmiu. Po wyjściu na kort był tym jednak nieprzejęty i zanotował przekonujące zwycięstwo.
Pojedynek lepiej co prawda rozpoczął moskwianin, lecz nie mógł długo cieszyć się z przewagi przełamania. W ósmym gemie rozegrał kompletnie nieudanego gema przy swoim podaniu, którego przegrał do zera. Z kolei przy stanie 6:5 Kanadyjczyk przypuścił jeszcze jeden atak na serwis rywala. Panowie stoczyli zaciętą batalię na przewagi i ostatecznie, za czwartą okazją, Auger-Aliassime dopiął swego, kończąc jednocześnie seta.
W drugiej odsłonie kluczowy okazał się gem szósty. 25-latek z Montrealu znów przybliżał się do przełamania, a w Rublowie narastała nerwowość. Przy break-poincie Rosjanin popełnił bekhendowy błąd, a chwilę potem, w przypływie frustracji, cisnął rakietą o kort. Bardzo skuteczny tego dnia po trafionym pierwszym podaniu Kanadyjczyk nie oddał już zaliczki i podwyższył prowadzenie w całym meczu.
Ponadto, Auger-Aliassime świetnie radził sobie prowadząc grę za pomocą forhendu oraz z powodzeniem kończył liczne akcje przy siatce. W trzecim secie, już przy pierwszej sposobności, zanotował kolejnego „brejka” i ta zdobycz okazała się być wystarczająca do odniesienia zwycięstwa. Łącznie w tej części gry serwując stracił jedynie pięć piłek i po dwóch godzinach i 16 minutach gry zameldował się w ćwierćfinale. Kanadyjczyk wraca do tego etapu zmagań w Nowym Jorku po czteroletniej przerwie.
W walce o półfinał za przeciwnika będzie miał rozstawionego z numerem ósmym Alexa de Minaura. Australijczyk mierzył się z notowanym na 435. miejscu w rankingu ATP Leandro Riedim, który w sobotę skorzystał na niedyspozycji zdrowotnej Kamila Majchrzaka. Różnica w tenisowej hierarchii pomiędzy tymi zawodnikami była widoczna od samego początku. Szwajcar potrafił wprawdzie „odgryźć się” rywalowi za pierwsze przełamanie, ale 26-latek z Sydney szybko zdobył następne i pewnie wygrał seta 6:3.
Drugą partię de Minaur rozpoczął jeszcze lepiej. Zdominował grę przy drugich serwisach oponenta i wyszedł na prowadzenie 5:0. Później co prawda na chwilę stracił koncentrację i jego przewaga nieco zmalała, ale przy drugiej okazji na zwieńczenie tej części gry był już skuteczniejszy. W trzeciej odsłonie Australijczyk znów trzykrotnie przełamywał Riediego, lecz tym razem uważniej pilnował swojego podania. Pozwolił reprezentantowi Szwajcarii na zdobycie zaledwie jednego gema i po 93 minutach mógł cieszyć się z awansu do drugiego z rzędu i trzeciego w całej karierze nowojorskiego ćwierćfinału.
Wyniki
Czwarta runda gry pojedynczej:
Alex de Minaur (Australia, 8) – Leandro Riedi (Szwajcaria, Q) 6:3, 6:2, 6:1
Felix Auger-Aliassime (Kanada, 25) – Andriej Rublow (15) 7:5, 6:3, 6:4


