Wilson

US Open: ćwierćfinał nie dla Radwańskiej

/ Mateusz Grabarczyk, źródło: , foto: AFP

W trzeciej próbie osiągnięcia ćwierćfinału US Open Agnieszka Radwańska poniosła trzecią porażkę. Polka przegrała w czwartej rundzie z Robertą Vinci 1:6, 4:6 i zakończyła występ w Nowym Jorku.

Na samym początku trzeba zaznaczyć, że Roberta Vinci tak jak świetnie spisywała się w poprzednich rundach, tak utrzymuje znakomitą formę. Włoszka zaprezentowała fantastyczny tenis i zasłużenie awansowała do ćwierćfinału US Open. Nie można było jednak nie zauważyć tego, że Radwańska wiele razy wyciągała dziś do rywalki pomocną dłoń.

Początek spotkania był, wbrew pozorom, bardzo wyrównany. Na pierwszy rzut oka postawa Polki mogła się podobać – była skoncentrowana, trafiała pierwszym podaniem, mądrze rozprowadzała piłkę. Niestety, z każdą chwilą jej zagrania były coraz krótsze, co rywalka bezwzględnie wykorzystywała. W pierwszym gemie Radwańska jeszcze uratowała się przed przełamaniem, broniąc czterech break pointów, ale potem wszystkie kluczowe punkty wędrowały na konto rywalki. Polka zaczęła popełniać zadziwiająco dużo prostych błędów. O ile pomyłki po nieprzyjemnych slajsach Włoszki można było jeszcze próbować wytłumaczyć, o tyle strzały banalnymi wolejami w aut i siatkę już nie. Co więcej, Vinci szachowała zagraniami z podcinanego bekhendu i wielokrotnie kąsała Polkę zaskakującymi skrótami, na które ta nie była w stanie zareagować. Choć Radwańska przegrała partię do jednego, miała sporo szans na poprawienie rezultatu. Nie wykorzystała dwóch break pointów i kilku piłek na wygranie własnego podania.

W drugim secie Vinci nie zwalniała tempa. Po każdej krótszej piłce Polki atakowała i pędziła do siatki, gdzie – jako dobra deblistka – nie miała żadnych problemów z ewentualnym skończeniem akcji. Radwańska z trudem utrzymała serwis, ale chwilę potem już została przełamana i przegrywała 1:3. Wtedy nastąpił zwrot. Nasza tenisistka wreszcie zagrała odważniej, wzięła sprawy w swoje ręce i zdołała wygrać gema przy podaniu rywalki, a potem wyrównać na 3:3. Włoszka popełniała więcej błędów, a Radwańska wydawała się z minuty na minutę wyglądać coraz lepiej. W siódmym gemie przy stanie 30-30 zepsuła jednak piekielnie ważną piłkę, ładując prosty smecz w siatkę, a po chwili przegrała gema. W kolejnym zdołała pewnie wyrównać, ale najważniejszy sprawdzian oblała. Przy stanie 4:5 popełniła kilka prostych błędów i przegrała serwis, jednocześnie odpadając z turnieju.

Dla Radwańskiej czwarta runda to, póki co, najlepszy rezultat w US Open. Osiągnęła ten etap łącznie trzykrotnie. O półfinał w Nowym Jorku zagrają zatem dwie Włoszki – Roberta Vinci i Sara Errani. Ta druga wyeliminowała dziś Angelique Kerber.
 


Wyniki

Czwarta runda singla:
Roberta Vinci (Włochy, 20) – Agnieszka Radwańska (Polska, 2) 6:1, 6:4 

Forbet